Po wyścigu na niemieckim torze Hockenheimring Formuła 1 nie zwalnia tempa i przenosi się od razu na Węgry, gdzie kierowcy będą rywalizować na pętli Hungaroring. Nadzieje na dobry rezultat ma Robert Kubica, dla którego będzie to prawie domowy wyścig.

Robert Kubica nie krył zachwytu po ostatnim, pełnym emocji wyścigu Grand Prix Formuły 1 w Niemczech. Polski kierowca po wyścigu podkreślił, że ostatni raz w F1 w deszczowych warunkach ścigał się dziewięć lat temu.

Sebastian Vettel prowadził w domowym wyścigu o Grand Prix Niemiec Formuły 1, gdy wypadł z toru na mokrej nawierzchni i rozbił swoje Ferrari. Tym razem czterokrotny mistrz świata nie popełnił takiego błędu i zakończył imponującą szarżę przez całą stawkę na drugim miejscu.

Fabryczny zespół Mercedesa-AMG świętował na torze Hockenheim swój 200. start w Formule 1, a także 125-lecie zaangażowania niemieckiej marki w sporty motorowe. Po obiecującym starcie, gdy obaj kierowcy zajmowali dwie pierwsze pozycje, na koniec wyścigu nie było już śladu – Valtteri Bottas wycofał się po uderzeniu w barierę, a Lewis Hamilton dojechał na metę na dziewiątym miejscu, choć prowadził przez niemal połowę dystansu.

Szef zespołu Alfa Romeo Frédéric Vasseur potwierdził, że jego ekipa zamierza złożyć apelację od decyzji FIA, na skutek której jego kierowcy spadli na niepunktowane pozycje w klasyfikacji niedzielnego wyścigu o Grand Prix Niemiec.

Max Verstappen sięgnął na torze Hockenheim po swoje drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie Formuły 1. Holender przeżył chwilę grozy, gdy obrócił się na mokrej nawierzchni toru Hockenheim, lecz po zmianie opon na przejściowe przejął kontrolę nad rywalizacją i prowadził przez 34 z 64 okrążeń.

Lewis Hamilton, który na torze Hockenheim zdobył swoje 87. pole position w Formule 1 uważa, że nawet gdyby w samochodzie Charlesa Leclerca nie doszło do awarii wywalczyłby pierwsze pole startowe.

Nie takiego rozwoju sytuacji spodziewał się Sebastian Vettel podczas sobotnich kwalifikacji do Grand Prix Niemiec Formuły 1. W samochodzie kierowcy Ferrari doszło do awarii układu dolotowego i Niemiec wystartuje do jutrzejszego wyścigu z ostatniego pola.

Dwa różne samochody, dwie różne specyfikacje i dwa różne nastroje. Tak można podsumować sobotę przed Grand Prix Niemiec Formuły 1 w ekipie Haas.

Szef zespołu Formuły 1 Mercedesa-AMG Toto Wolff powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej na torze Hockenheim, że niemiecki producent nie podjął jeszcze decyzji na temat tego, kto będzie zespołowym partnerem Lewisa Hamiltona na sezon 2020. Reprezentujący obecnie barwy ekipy Valtteri Bottas ściga się w ramach rocznego kontraktu.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race