Sezon 1982 był pełen wyścigów, które na długo zapadały w pamięć, nie zawsze z pozytywnych powodów. Grand Prix Monako było jednym z nich. Zależnie od punktu widzenia można go uznać za jeden z najbardziej niesamowitych finiszów w historii F1, bądź za kompletna farsę. Nie widzieliśmy walki koło w koło ani spektakularnych manewrów wyprzedzania. A jednak finisz Grand Prix Monako 1982 był jednym z najbardziej wyjątkowych.

Po Grand Prix Azerbejdżanu 2018 tor w Baku ustalił swoją reputację jednego z bardziej ekscytujących w kalendarzu. Drugi rok z rzędu wyścig był pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wpływ na to miały niskie temperatury, problemy z rozgrzewaniem opon, gwałtowne podmuchy wiatru, konieczność ustawienia aut na niski docisk, oraz niereformowalny charakter Maxa Verstappena.

Wyścig na torze Montjuic w sezonie 1975 przeszedł do historii z kilku powodów. To chaotyczne Grand Prix było jak dotąd jedynym, który w punktach ukończyła kobieta. Sukces Lelli Lombardi został jednak przyćmiony przez kontrowersje i ogromną tragedię, która przedwcześnie zakończyła wyścig.

O ile trudności z wyprzedzaniem są od lat problemem w F1, czasem właśnie one sprawiają, że wyścig przechodzi do historii jako pasjonujące widowisko. Tak było podczas Grand Prix San Marino w sezonie 2005, kiedy młody Fernando Alonso starł się ze starym mistrzem Michaelem Schumacherem.

Podczas Grand Prix Chin 2018 Daniel Ricciardo ostatecznie przypieczętował swój status króla wyprzedzania, pokazując swoją wyższość nad innym specjalistą od ryzykownych manewrów, Maxem Verstappenem. Przede wszystkim jednak wyścig został zapamiętany jako świetne widowisko.

Każdy wielki kierowca ma co najmniej jeden wyścig, który udowadnia jego klasę i przechodzi do legendy. Jim Clark miał wiele wspaniałych występów w swoich dwóch mistrzowskich sezonach, ale, mimo tak wysoko zawieszonej poprzeczki, wielu uważa, że jego najlepszym występem był wyścig, którego ostatecznie nie zdołał wygrać. Grand Prix Włoch na Monzy w sezonie 1967.

Co jakiś czas nietypowe warunki pogodowe stwarzają okazję zespołom i kierowcom, normalnie nie mającym szans na zwycięstwo. Grand Prix Brazylii 2003 było właśnie takim wyścigiem. Chaos był jednak tak duży, że podczas dekoracji zwycięzców żaden z kierowców nie stał na właściwym stopniu podium, a zwycięzcę poznaliśmy dopiero kilka dni później.  

Chyba najbardziej ikoniczny moment podczas Grand Prix Australii, z wyścigów, które odbyły się w Melbourne, to też jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii zespołu Minardi. Mark Webber zaliczył wymarzony debiut, głównie dzięki chaotycznym wydarzeniom, które miały miejsce na początku wyścigu.

Podczas Grand Prix Brazylii 2019 były momenty gdy z toru nieco wiało nudą, ale końcówka tego wyścigu należy do najbardziej emocjonujących w całej historii F1.

Hockenheim w sezonie 2019 pożegnało się z F1 w wielkim stylu. Wyścig trzymał w napięciu od początku do końca i był pełen dramaturgii. Kibice zobaczyli niespodziewane sukcesy i spektakularne porażki.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race