Zespół Arrowsa pojawił się w F1 w sezonie 1978. W 1997 roku, w swoim dwudziestym sezonie, nadal nie mieli na swoim koncie zwycięstwa. Przed Grand Prix Węgier nic nie wskazywało na to, by ta sytuacja mogła ulec zmianie. Co prawda, po raz pierwszy w swojej historii, mieli w swoim zespole aktualnego mistrza świata w osobie Damona Hilla, ale Anglik w dotychczasowych wyścigach zdobył zaledwie jeden punkt.

Grand Prix Węgier 2014 to był prawdziwy klasyk. Wyścig miał dramaturgię, rywalizację między pretendentami do tytułu, niespodziewanego zwycięzcę i obfitował w trzymające w napięciu pojedynki.

Ten wyścig był nie tylko pełny zaskakujących zwrotów akcji, ale okazał się później najważniejszym punktem zwrotnym całego sezonu 2018.

Ten wyścig to pojedynek dwóch zaprzysięgłych wrogów w takich samych samochodach i legendarna pogoń Nigela Mansella. To także chyba najbardziej pamiętny manewr wyprzedzania w historii toru Silverstone.

Grand Prix Wielkiej Brytanii z sezonu 2008 to prawdziwy popis Lewisa Hamiltona. Jedno z jego największych zwycięstw. Brytyjczyk przed własną publicznością pokazał perfekcyjną jazdę w deszczu i znokautował rywali.

Grand Prix Francji na torze w Dijon w 1979 roku to jeden z tych momentów, które przeszły do historii i sprawiły, że F1 stała się w krótkim czasie sportem przyciągającym przed telewizory rekordowe ilości widzów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie kierowcy, którzy swoją brawurową jazdą i pojedynkami koło w koło potrafili pobudzić wyobraźnię kibiców i spowodować, że świat pokochał wyścigi. Kierowcy tacy jak legendarny Gilles Villeneuve.

Wyścig w Baku z sezonu 2017 to mocny kandydat do miana najlepszego wyścigu ostatniego dziesięciolecia. Ilość niespodziewanych zwrotów akcji sprawiała, że wyścig miał niemal filmowy scenariusz. Doszło w nim do niespodziewanie ostrej konfrontacji między dwoma wielkimi mistrzami, Lewisem Hamiltonem i Sebastianem Vettelem. Niemca pokonał nie tor i nie przeciwnicy, ale jego własny temperament. Na podium, jak w dobrym hollywoodzkim scenariuszu, znaleźli się za to ci, którzy musieli pokonać dużo trudności, by się tam znaleźć.

To nie tyle słynny, co niesławny wyścig. Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2005 to jeden z większych skandali w całej historii Formuły 1, który na długie lata zepsuł wizerunek tego sportu w USA. Co prawda sam wyścig był farsą, ale polityczna konfrontacja za kulisami była znacznie ciekawsza. To był doskonały przykład sytuacji, w której sprzeczne interesy pchają strony sporu do rozwiązania, w którym przegrywają wszyscy.

Grand Prix Kanady w sezonie 2014 przypomniało kibicom, że Formuła 1 bywa nieprzewidywalna. Do tego momentu wszystkie wyścigi odbywały się według jednego scenariusza. Pierwsze dwa miejsca były okupowane przez Mercedesy, reszta kierowców walczyła o trzecie miejsce. Do nieoczekiwanego zbliżenia dwóch światów doszło, kiedy awaria w obu srebrnych samochodach zwolniła ich tempo na tyle, że zaczął im zagrażać peleton. A w nim działo się sporo.

Wyścig z 2008 roku, był jednym z najciekawszych Grand Prix Monako w najnowszej historii. Wyścigi w małym księstwie, często zawodzą kibiców, ale w tamtym roku, z powodu deszczu, było inaczej.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race