Robert Kubica przyznał, że Monako zawsze było dla niego dobrym miejscem, ponieważ był w stanie osiągnąć tu sukces w różnych seriach, jednak liczy na to, że wyjątkowa charakterystyka tego obiektu będzie odpowiadać wciąż borykającemu się Williamsowi.

Charles Leclerc powiedział, że nie może doczekać się pierwszego w barwach Ferrari startu w swoim domowym wyścigu w Monako i podkreślił, że liczy na odwrócenie losów tegorocznego sezonu.

Claire Williams jest przygotowana na to, że jej zespół może nie prędko otrzymać odszkodowanie za incydent w Baku, do którego doszło podczas piątkowego treningu przed Grand Prix Azerbejdżanu Formuły 1.

Zdarzenie, którego dotyczy proces przyznania odszkodowania miało miejsce na początku pierwszej sesji treningowej. George Russell uszkodził swój samochód poprzez najechanie na wystającą pokrywę studzienki, która w znacznym stopniu zniszczyła podłogę.

Williams przyznaje, że rekompensata za uszkodzenia zostanie wypłacona przez organizatorów, jednak może to się odwlec w czasie. „Spotkałam się z promotorem w Baku, aby przeprowadzić rozmowę i oczywiście wyjaśnić, że wcześniejsze przelanie pieniędzy na konto byłoby ważne dla zespołu” - powiedziała zastępczyni szefa zespołu Williamsa. „Byli bardzo przychylni i szybko popychają sprawę do przodu, więc jesteśmy zadowoleni". Williams z sarkazmem odniosła się do zapewnień promotora: „Mamy też piękne kwiaty, ale wolałabym mieć nową podłogę!”.

Williams nie zdradziła, jakiej kwoty odszkodowania może się spodziewać jej zespół, ze względu na to, że sama nie jest do końca pewna:, „Dlatego ten proces trwa to tak długo. W tej chwili przechodzimy przez całe postępowanie. Naszym priorytetem było wykonanie prac naprawczych, a następnie analiza, aby dokładnie zrozumieć ile, co kosztuje”.

Wartym odnotowania w tym miejscu jest przypadek ekipy Haas, która musiała czekać prawie rok, aby otrzymać odszkodowanie od włodarzy toru Sepang. W sezonie 2017 Romain Grosjean najechał na wystającą studzienkę drenażową, co w konsekwencji spowodowało rozbicie jego samochodu.

Źródło: crash.net

Daniel Ricciardo uważa, że jego zespół stać było na osiągnięcie lepszego rezultatu podczas Grand Prix F1 na hiszpańskim torze Cataluyna.

Robert Kubica ukończył niedzielne Grand Prix Hiszpanii Formuły 1 na 18. pozycji. Polak przyjechał na metę nieco ponad siedem sekund za swoim zespołowym kolegą Georgem Russellem i jak sam przyznał, jego zadanie polegało głównie na unikaniu nadmiernego zużycia opon.

Zespół Ferrari nie wygrał jeszcze żadnego wyścigu Formuły 1 od chwili, gdy przed sezonem 2019 szefem włoskiej ekipy został Mattia Binotto. Pomimo prawie 100-punktowej straty do prowadzącego Mercedesa po pięciu tegorocznych wyścigach, Ferrari nie chce spisać sezonu na straty.

Sebastian Vettel powiedział, że razem z zespołem Ferrari przedyskutują kwestię poleceń zespołowych, które nie były trafne podczas Grand Prix Hiszpanii Formuły 1.

Starszy inżynier wyścigowy zespołu Williams Dave Robson jest optymistycznie nastawiony wobec śródsezonowych testów na torze w Barcelonie, które odbędą się w tygodniu po Grand Prix Hiszpanii Formuły 1.

Daniił Kwiat wystartuje z dziewiątego miejsca do Grand Prix Hiszpanii Formuły 1. Rosjanin nie krył swojej radości po kwalifikacjach. Kierowca Toro Rosso przyznał, że od początku sezonu wykonał spory krok naprzód, a ekipa spisuje się lepiej niż dotychczas.

Valtteri Bottas przyznał, że był zadowolony ze swojego okrążenia w kwalifikacjach, jednak zdaje sobie sprawę z tego, że podczas jutrzejszego wyścigu będzie musiał stoczyć zacięty pojedynek z Lewisem Hamiltonem.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race