Michael Schumacher to według statystyk najlepszy kierowca w historii Formuły 1. Szczególnie jeden z jego rekordów wydawał się przez lata niemal niemożliwy do pobicia. Chodzi oczywiście o siedem tytułów mistrzowskich, w tym pięć z rzędu. Początek XXI wieku był w F1 okresem bezprecedensowej dominacji jednego zawodnika. Schumacher osiągnął to dzięki talentowi, ale też profesjonalnemu podejściu, które wyprzedzało epokę i odmieniło zespół Ferrari w maszynę do wygrywania.

Grand Prix Europy 1997 to chyba najbardziej kontrowersyjny finał sezonu w historii F1. Obok bezpardonowej walki na torze, weekend zdominowały kontrowersje i zakulisowe rozgrywki. Gęsta atmosfera skumulowała się w wydarzeniu, które, bardziej niż jakiekolwiek inne, zaciążyło na reputacji Michaela Schumachera.

Pierwsze mistrzostwo Michaela Schumachera zostało wywalczone w kontrowersyjnych okolicznościach. Pełny kontrowersji był cały sezon, ale do historii przeszedł przede wszystkim rozstrzygający wyścig w Australii, gdzie doszło do pamiętnej kolizji między Schumacherem, a jego wielkim rywalem Damonem Hillem.

Grand Prix Hiszpanii 1996 w karierze Michaela Schumachera jest tym, czym Grand Prix Europy w Donington 1993 w karierze Ayrtona Senny. To wyścig, w którym najdobitniej pokazana została dominacja talentu jednego kierowcy nad resztą stawki. Jeśli wybieramy najlepsze wyścigi w bogatej karierze Schumiego, ten obowiązkowo musi się znaleźć w czołówce zestawienia.

Obok świetnej jazdy w deszczu, tym co wyróżniało Michaela Schumachera wśród kierowców jego pokolenia była umiejętność jazdy na sto procent przez wiele kolejnych okrążeń w wyścigu. W czasach tankowania umiejętność utrzymywania równego tempa i jednocześnie zbliżania się do maksymalnych możliwości samochodu była kluczem do zwycięstw. Jednym z najbardziej pamiętnych popisów takiej jazdy na limicie było GP Węgier 1998.

Michael Schumacher wygrał cztery pierwsze wyścigi sezonu 1994, ale paradoksalnie to piąty wyścig, czyli pierwszy, którego nie wygrał wzbudził największe zachwyty i spowodował uznanie go następcą zmarłego miesiąc wcześniej Ayrtona Senny.

Co jakiś czas w Formule 1 pojawia się kierowca, o którym od razu wiadomo, że będzie wielkim mistrzem. Już po kilku pierwszych wyścigach staje się megagwiazdą. Takim kimś był Michael Schumacher. Podczas GP Belgii obchodził rocznicę swojego debiutu i właśnie wtedy ostatecznie udowodnił, że jest już na mistrzowskim poziomie.

We wtorek przywitaliśmy nowy rok, a to oznacza, że niewiele już pozostało do rozpoczęcia kolejnego sezonu w wyścigach samochodowych. W kilku kategoriach dojdzie do istotnych zmian – pora zatem przyjrzeć się, co przyniesie ze sobą sezon 2019.

Kiedy podczas weekendu Grand Prix Włoch Formuły 1 w 1992 roku ogłoszono, że aktualny mistrz serii IndyCar Michael Andretti zostanie kierowcą McLarena, oczekiwania były ogromne.

Podobnie jak w ubiegłym roku, Sebastian Vettel korzysta podczas weekendu Grand Prix Japonii z okolicznościowego malowania swojego kasku. W jego tworzeniu brała udział polska artystka Agnieszka Wienand, współpracująca ze studiem Jens Munser Designs. Przed tegorocznym wyścigiem na Suzuce rozmawiała z nią Roksana Ćwik.

Galeria:

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka