Toyota Gazoo Racing nadal nie zna przyczyny awarii, która pozbawiła ich zwycięstwa w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Pełen emocji weekend we francuskim Le Mans zakończony 18. sukcesem Porsche w historii tego legendarnego wyścigu. Po północy rozgrywany między Porsche a Toyotą pojedynek o zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans nabrał tempa, nikt jednak nie spodziewał się takiego finału. Tuż przed ostatnim okrążeniem Toyota zdawała się zmierzać prostu po wygraną. Nagle jej prototyp stanął na torze, a „kółko” później innowacyjne Porsche 919 Hybrid z numerem 2, należące do ekipy w składzie: Romain Dumas, Neel Jani i Marc Lieb, jako pierwsze minęło linię mety na oczach około 263 tysięcy widzów, którzy przyszli obejrzeć rywalizację na torze. Tym samym Porsche osiągnęło swoje 18. zwycięstwo w słynnym maratonie. Żaden inny producent nie zdołał wygrać tego najtrudniejszego wyścigu długodystansowego tyle razy – i żaden nie jest tak ściśle związany z legendą Le Mans.

Audi, na oczach 263 500 widzów, zajęło miejsca trzecie i czwarte w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans, z sukcesem kontynuując w ten sposób serię zdobywania miejsc na podium tego francuskiego klasyka wyścigów długodystansowych.

Trofea za pierwsze trzy miejsca w klasie LMGTE Pro zostały odebrane kierowcom i przedstawicielom zespołów tuż po tym, jak opuścili oni podium 84. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

Porsche nr 2 wygrało wyścig 24h Le Mans. Toyota straciła prowadzenie na przedostatnim okrążeniu wskutek utraty mocy.

Załoga Toyoty nr 5 prowadzi na godzinę przed metą wyścigu 24h Le Mans. Bliscy zwycięstwa są również liderzy pozostałych klas.

Już tylko dwie godziny dzielą Toyotę nr 5 od pierwszego zwycięstwa w wyścigu 24h Le Mans. Szanse na triumf po 50 latach ma również Ford, wciąż wyprzedzając konkurencyjne Ferrari.

Załoga Toyoty nr 5 prowadzi na 3 godziny przed końcem wyścigu w Le Mans. Wskutek błędu kierowcy Ferrari ekipy Risi, przewagę zwiększył lider klasy GTE Pro, Ford nr 68.

Załogi Porsche nr 2 i dwóch Toyot walczą o prowadzenie na 4 godziny przed końcem wyścigu w Le Mans. Po wielogodzinnym prowadzeniu Ferrari, pozycję lidera w klasie GTE Pro przejął Ford.

Sébastien Buemi i Mike Conway przewodzą stawce po 18 z 24 godzin tegorocznego wyścigu 24h Le Mans. Poranek na Circuit de la Sarthe przyniósł wiele dramatów i kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka