Mike Conway wyprzedził Neela Janiego tuż przed zakończeniem pierwszej godziny tegorocznego wyścigu wyścigu 24 godziny Le Mans, który rozpoczął się za samochodem bezpieczeństwa.

Do pechowej, rozgrzewkę mogą zaliczyć załogi Baxi DC Racing i Panis Barthez Competition. Najlepsze czasy uzyskali kierowcy Audi, a z pojazdów GTE Forda z załogi z USA.

W przeddzień wyścigu 24 godziny Le Mans Automobile Club de l’Ouest ogłosił drastyczne zmiany w systemie wyrównania osiągów pojazdów GTE.

Na około godzinę została przerwana ostatnia, dwugodzinna sesja kwalifikacyjna przed wyścigiem 24 godziny Le Mans. Na mokrym torze nikt nie mógł zagrozić ustanowionemu wczoraj czasowi Neela Janiego.

Zgodnie z przewidywaniami, intensywny deszcz uniemożliwił poprawy czasów podczas drugiej z trzech sesji kwalifikacyjnych przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.

„Wojna na opony” to dość wojownicze określenie technicznej i sportowej rywalizacji poszczególnych producentów oponiarskich podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

W pierwszej z trzech sesji kwalifikacyjnych 24-godzinnego wyścigu Le Mans oba egzemplarze Porsche 919 Hybrid zaprezentowały doskonałą formę.

Przy prognozach pogody wskazujący na możliwe odbycie dwóch jutrzejszych sesji kwalifikacyjnych przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans na mokrym torze, nie jest wykluczone, że już dzisiaj poznaliśmy ustawienie na polach startowych.

Załogi Porsche były najszybsze w wolnym treningu przed wyścigiem 24h Le Mans. Wśród pojazdów GTE, najgroźniejszym konkurentem dla Ferrari okazały się nowe Fordy GT LM.

Załogi Audi i Ford widnieją na czele po dwóch z czterech godzin wolnego treningu na Pętli de la Sarthe. Poprawę wyników, w drugiej godzinie sesji utrudnił momentami rzęsisty deszcz.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race