Ostatnio moja redakcyjna koleżanka zwróciła uwagę na problem hejtowania w motorsporcie. Według mnie zjawisko hejterstwa to zwykłe chamstwo pozbawione rzeczowej dyskusji. Czasem brakuje cierpliwości do słów „jesteś debilem”, nie wiadomo, jak na to odpowiedzieć i czy w ogóle warto odpowiadać. Można krytykować, czasami nawet trzeba, ale róbmy to z głową.

Od kilku dni a może i kilkunastu tygodni wyrażam opinie, które nie są akceptowane przez większość odbiorców, słowem wkładam kij w mrowisko. Jednak teraz to już będzie taki permanentny kij w mrowisko, bo to co się ostatnio wyrabia, przeraża mnie niesamowicie.

Patrząc na współczesną motoryzację trzeba przyznać, że przyszło nam żyć w naprawdę ciekawych czasach. Choć wiele osób, w tym oczywiście ja, narzeka na zmiany zachodzące w kształcie, formie i funkcjonalności coraz to nowszych pojazdów, to jednak nie sposób pominąć, że dostajemy coś w zamian. Dostajemy ewolucję technologiczną. Wolniejszą i  bardziej systematyczną niż rewolucja, którą na siłę próbuje się wprowadzić i wymusić, mimo że nie ma takiej potrzeby. Ewolucja, której jesteśmy świadkami, znajduje na szczęście własne drogi i kształtują ją także wolne umysły inżynierów, a nie jedynie sztywne, nielogiczne prawa rynku, marketingowców, czy ekologów.

Pierwsza część łez na razie zostaje zakończona i mam nadzieję, że jej kolejne odcinki będą raczej na temat łez pozytywnych, niż tych negatywnych. Zastanawiałam się przez jakiś czas, co wybrać – strach czy złość, ale ostatnia rozmowa z kilkoma fanami F1/MotoGP na Twitterze ułatwiła mi sprawę. Czas na część drugą, złość.

„Mówią, ze nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Alo, mam nadzieje, ze nauczyłeś się pływać zgodnie z zasadami.” Taki wpis umieściłam na swoim Twitterze kilka chwil po tym, jak McLaren ogłosił skład na sezon 2015.

Wyścigi są najbardziej różnorodnym ze wszystkich sportów i każdy może znaleźć jedną lub więcej kategorii, które go zainteresują. Jedną z najbardziej niedocenianych i tych, którym poświęca się najmniej uwagi jest Drag Racing. Ta część naszego sportu mimo to rozwija się bardzo dynamicznie i w Polsce ma już sporą grupę miłośników i zawodników. Tym brakuje jednak odpowiedniej infrastruktury i, jak przekonują prowadzący facebookową stronę DragRacing Polska, powstanie odpowiedniego miejsca do ścigania, jakim byłoby Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji, któremu uważnie się przyglądamy, umożliwiłoby wzniesienie polskiego Drag Racingu na zupełnie nowy poziom. Zachęcamy do przeczytania gościnnego artykułu DragRacing Polska.

Sezon 2014 Motocyklowych Mistrzostw Świata to już historia, więc możemy na spokojnie usiąść i raz jeszcze prześledzić wszystkie wyścigi, których przez długie zimowe wieczory będzie nam brakować.

1 listopada to data, gdzie wspominamy tych, którzy odeszli z naszego życia na zawsze, ale na wieki zostali w naszych sercach. Rodzina, przyjaciele, bliscy znajomi, ale także osoby, których nie znaliśmy osobiście, ale podziwialiśmy na ekranach telewizorów.

Głośną informacją z ostatnich dni jest prawdopodobne pojawienie się Audi w Formule 1. W tym celu, Audi miałoby zrezygnować z programów WEC i DTM.

Pisząc pierwszą część mojego felietonu, którą nazwałam „łzy”, nie spodziewałam się, że kolejna odsłona będzie aż tak smutna i bolesna.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race