Sezon 2012 Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych zakończył się wielkim finałem na torze ulicznym w Makau, gdzie swój pierwszy tytuł mistrzowski wywalczył Robert Huff. Teraz nadszedł czas, by zastanowić się nad przyszłorocznym sezonem.

Zapewne wielu z was choć raz zastanawiało się, jak zacząć swoją karierę w wyścigach, widząc sukcesy innych zawodników. Dla większości z nas starty w WTCC są nieosiągalne, jednak istnieją bardzo konkurencyjne serie krajowe, które gwarantują wspaniałą rywalizację.

Nie rozumiem. Mnóstwo pieniędzy wydaje się na promocje sportów motorowych, a wszystko marnuje się w banalny sposób. Mowa tu o datach wyścigów, które często się pokrywają. O ile nie jest możliwe wyeliminowanie kolizji przy tylu wyścigach, o ile nie rozumiem sytuacji z trzema najważniejszymi wyścigami świata.

W tym roku BMW wygrało 24-godzinny wyścig na torze Nürburgring Nordschleife po dramacie nowego hybrydowego Porsche. Może się okazać, że Porsche nie będzie mogło się zrewanżować.

Nie jest to bynajmniej wina samego Grand Prix. Szkoda, że ucierpieć musiał wyścig na jednym z najlepszych torów w kalendarzu Mistrzostw Świata Formuły 1.

Od razu przepraszam za wszelkie skojarzenia w tytule. Spieszę wyjaśnić, że mam na myśli tak znaczące wydarzenie, jakim jest to, że prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu mam dokładnie takie same poglądy na pewną kwestię jak starszy pan "trzęsący" Formułą 1. Jak pewnie się domyślacie chodzi o cały czas gorącą sprawę tzw. poleceń zespołowych.

Ferrari odniosło swoje drugie zwycięstwo w sezonie w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Polecenia zespołowe, wezwanie Ferrari przed sędziów, niezbyt wylewna konferencja prasowa, 100 tysięcy Euro kary. Tak być nie powinno. Formuła 1 to jest sport, a sport to rywalizacja. Jednak rywalizacja ma różne oblicze.

Nowy system punktacji miał promować zwycięzców wyścigów w klasyfikacji generalnej. Dlaczego więc Yvan Muller prowadzi? Tarquini wygrał 4 razy, Priaulx 3, a Muller tylko 2. Jednak Tarquini i Priaulx są za Mullerem w klasyfikacji. Zobaczmy, dlaczego.

Nurtuje mnie to od dawna, skąd się tacy ludzie biorą? Wpadają na obojętnie jakie poważne forum o Formule 1 i zaczynają wypisywać głupoty, bez przeczytania czegokolwiek co wcześniej zostało napisane. Przecież na połowie for już dawno poruszano, tematy o takiej tematyce. A najgorsze jest to, że im się po prostu nie chce szukać, a zdobywanie wiedzy polega na szukaniu i jeszcze raz szukaniu.

Wiele osób, m. in. boss F1 Bernie Ecclestone, twierdzi, że przed nami najciekawszy sezon Formuły 1 w historii. Na pierwszy rzut oka wcale się taki nie wydaje, ponieważ jedyną większą zmianą jest zakaz tankowania w czasie wyścigu. Jednak przyjrzyjmy się dokładnie i zastanówmy, czy warto w 2010 roku zainteresować się królową sportów motorowych.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race