Formuła 1 jest serią dość monotonną, ale rewolucja silnikowa pozwoliła na umowne wyrównanie szans, co z kolei samo w sobie zapowiada ogromne emocje. Jednak chyba nikt nie zdawał sobie sprawy, że już przedsezonowe testy będą ciekawsze niż wiele sezonów razem wziętych.

Obie te stajnie to coś więcej niż jakiś tam zespół. Zarówno McLaren jak i Ferrari to ekipy, które były przez wiele lat na topie. Od ostatnich sezonów mają, jedna spore kłopoty z pokonaniem Red Bull Racing.

Dziś Sebastian Vettel zapewnił sobie czwartą z rzędu koronę mistrzowską i jak zazwyczaj pojawiają się głosy typu „no nie tylko nie Vettel”. Według mnie są one zdecydowanie nie na miejscu, ponieważ to on zdobył tytuł i zrobił to zgodnie z przepisami, więc niektórzy powinni poskromić swoje niezadowolenie i poważnie się zastanowić.

Już jutro Sebastian Vettel może zapewnić sobie czwartą koronę mistrzowską, chociaż gdyby jutrzejszy wyścig zakończył się tak samo jak kwalifikacje to Niemiec musiałby poczekać dwa tygodnie na świętowanie. Wydaje się, że Red Bull może mu pomóc poprzez przeszkodzenie swojemu drugiemu reprezentantowi, Markowi Webberowi.

W czwartek i piątek wszyscy załamywali się fatalną pogodą na trasie Rajdu Polski, ale na szczęście organizatorzy stanęli na wysokości zadania, i kibice dostali niezapomniane widowisko.

Po koszmarnym wypadku Roberta Kubicy w Ronde di Andora coraz częściej zadajemy sobie pytanie, czy kiedykolwiek będziemy mieli drugiego Polaka w Formule 1. Postanowiłem dokładnie prześledzić kariery kilku kierowców i zaprezentować je w tym felietonie.

Nie wiem, czy ktokolwiek cieszył się, kiedy ogłoszono, że wyłącznym oficjalnym dostawcą opon do Mistrzostw Świata F1 zostało Pirelli. Ja z pewnością nie zaliczałem się do tych osób.

Pierwszy dzień maja zwykłym ludziom kojarzy się z początkiem upragnionego weekendu majowego, ale dla nas jest on czymś więcej…

Abu Dhabi, tor Yas Marina, niedziela 1.11.2009. Kimi Räikkönen wychodzi prawdopodobnie po raz ostatni z kokpitu samochodu F1. Niewyraźny wyścig (sezon?) w jego wykonaniu i finisz na P11 sprawił, że Ferrari zmarnowało szansę na wyprzedzenie McLarena w klasyfikacji konstruktorów. Mało tego, zespół zakontraktował na kolejny sezon Fernando Alonso, a „Icemanowi” wręczył wynagrodzenie i pokazał drzwi. Media nie zostawiają na nim suchej nitki. „Nie chce mu się”, „Brak motywacji”, „Na wyspie własnej obojętności”, „Poszedł na hajs”… To tylko niektóre z nagłówków.

"WTCC jest na drodze do upadku", "odejście Chevroleta oznacza koniec", "po co w ogóle rozpoczynać nowy sezon"...

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race