Uściski, poklepywanie i (nie)szczere uśmiechy – tak obecnie wyglądają relacje pomiędzy Lewisem Hamiltonem i Valtterim Bottasem, które zapewne prysną jak bańka mydlana, gdy tylko Fin znajdzie się na poziomie zbliżonym do trzykrotnego mistrza świata. W końcu Brytyjczyk żyje w zgodzie ze swoimi kolegami zespołowymi tak długo, jak długo są od niego gorsi. Tylko czy Mercedes w ogóle pozwoli Bottasowi zbliżyć się do Hamiltona?

Przy okazji rozpoczynającego się sezonu 2017 WEC, duże zainteresowanie budzi temat przyszłości prywatnych prototypów LMP1. O chęciach z nimi związanych mówią zarówno warsztaty, jak i zespoły.

Grand Prix Chin, druga runda tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1 uraczyła nas w ten weekend bardzo ciekawym spektaklem i przyprawiła o wiele emocji. Lewis Hamilton wyrównał rachunki z Sebastianem Vettelem i tym razem to on zameldował się jako pierwszy na mecie w Szanghaju. Kierowca Ferrari nie zamierza dawać jednak za wygraną i zapowiada odpowiedź w Bahrajnie. Nie zawiedli nas również pozostali zawodnicy, szczególnie Max Verstappen, który ponownie uczył innych jak powinno się wyprzedzać. Formę trzymają również Toro Rosso i Force India, a coraz lepiej radzi sobie Haas. Reszta ekip ma wiele do poprawy.

Czwarta runda, czwarty zwycięzca, czwarty zespół. Ile razy te słowa przewijały się już podczas tego weekendu... Niespotykany sezon, tak bardzo potrzebny po tylu latach dominacji Volkswagena. Mało jednak brakowało, aby to Kris Meeke powtórzył swój wyczyn z Meksyku i stanął na najwyższym stopniu podium, co nie pozwoliłoby na tworzenie tak miłych dla oka statystyk. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co działo się na Korsyce.

Zwycięstwo Sebastiana Vettela w inauguracyjnej Grand Prix Australii może być dla nas lekkim zdziwieniem, ale tylko lekkim. Zgarniający od trzech lat oba tytułu Mercedes po raz pierwszy poczuł na sobie poważny oddech rywala, który dał mu bardzo jasno do zrozumienia, że może konkurować z nim w długim okresie. Szkoda, że walka między tymi ekipami będzie jedynie strategiczna, bo na wyprzedzania w tym sezonie raczej nie mamy co liczyć. W poniższym artykule przeanalizujemy Grand Prix Australii i przyjrzymy się formie wszystkich zespołów.

Czuję rozczarowanie, spore rozczarowanie. Gdzie ten prawdziwy Rajd Meksyku, poprzebijane opony, wynikające z tego duże straty czasowe i stale zmieniająca się klasyfikacja generalna? Cisza, marazm i stagnacja. Generalka przez trzy dni niemal nie ulegała zmianom, lidera tak naprawdę poznaliśmy na długo przed zakończeniem rajdu, a największego dramatyzmu dodało utknięcie ciężarówek ze sprzętem na autostradzie i odwołanie pierwszej pętli... Gdyby nie przygoda Krisa Meeke'a na ostatnich metrach Power Stage, byłby to jeden z najnudniejszych rajdów ostatnich czasów. Tak czy inaczej, pora przyjrzeć się dokonaniom kierowców i ich analiza.

Druga runda tegorocznych rozgrywek w Rajdowych Mistrzostwach Świata pod pewnymi względami była łudząco podobno do otwierającego sezon Rajdu Monte Carlo i podobnie jak poprzednia, obfitowała w nagłe i niespodziewane zwroty akcji. Przyjrzyjmy się poszczególnym kierowcom i ich dokonaniom w drugiej i ostatniej zimowej rundzie tego sezonu.

24-godzinny wyścig w Daytonie po latach uwiązania w serię Grand-Am, odzyskał swoją międzynarodową sławę i znaczenie jako początek sezonu wyścigów stylu Le Mans. Tegoroczna edycja była o tyle ważniejsza, że po raz pierwszy w akcji zobaczyliśmy nowe prototypy DPi oraz LMP2.

Pierwszy rajd nowego, hucznie zapowiadanego sezonu za nami. Czy było ciekawie? Tak. Ekscytująco? Jak najbardziej. Pomimo wielu sprzecznych opinii, brak Volkswagena wyszedł nam na dobre - co nie zmienia faktu, że brak Polówek na oesach to duża strata. Czy ktoś przerwie ich sen zimowy? Przyjrzyjmy się kierowcom i zespołom i temu, co pokazali w najstarszej rundzie WRC – Rajdzie Monte Carlo.

„Andreas Mikkelsen okazał się prawdziwą zwycięską siłą w WRC w 2016 roku, a więc fakt, że nie rywalizuje w najwyższej kategorii rajdowej w tym roku jest stratą dla sportu”, twierdzi dziennikarz motorsport.com, David Gruz. Postanowiliśmy się przyjrzeć temu, czy brak 27-letniego Norwega w stawce WRC jest tak dużą stratą, o jakiej mówi Gruz.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race