Zaid Ashkanani to 21-letni kierowca wyścigowy z Kuwejtu. Na bliskim wschodzie rozpoczynał swoją karierę w pucharze Porsche GT3 Challenge. Już w swoim debiutanckim sezonie, w wieku 17 lat zainkasował pierwsze podium, a rok później był tu zdecydowanie najlepszy. W międzyczasie spróbował również swoich sił w kilku wyścigach samochodów jednomiejscowych w Europie. Ubiegłej zimy dorzucił do swojej kolekcji tytuł vice-mistrza bliskowschodniego pucharu Porsche GT3 Challenge, a ten sezon poświęcił w pełni na starty w serii GP3. Godnym uwagi jest fakt, że do tej pory meldował się na mecie w każdym wyścigu!

Jordan King to obok Alexa Lynna najbardziej realny kandydat na kolejnego Brytyjczyka w Formule 1, który poniekąd już zdołał zapoznać się nieco z tym światem. W tym roku pełni on bowiem rolę oficjalnego kierowcy rezerwowego w ekipie Manora. W tym roku priorytetem dla niego są mistrzostwa GP2, gdzie w debiutanckim sezonie zdołał już odnieść pierwsze zwycięstwo. Z roku na rok pnie się w górę po szczeblach kariery, czego dodatkowym potwierdzeniem może być zdobyta przez niego nagrodą Akademii Doskonałości Młodego Kierowcy, przyznawana co roku przez Instytut FIA. Dzięki swojemu talentowi i ogromnemu wsparciu ze strony swojego ojca, bardzo prawdopodobne jest że może zajść w swojej karierze naprawdę daleko.

Na pierwszy rzut oka nazwisko to nie przywodzi nam na myśl nikogo, kto mógłby być na tyle warty uwagi, abyśmy pokusili się na prywatną rozmowę z nim. W istocie jest zupełnie inaczej. Jonathan Noble to prawdziwy mistrz sztuki dziennikarskiej, mający na swoim koncie dziesiątki lat doświadczenia i niezliczoną ilość artykułów. Większość newsów, jakie wypuszczane są w otchłań internetu tworzone są właśnie przez niego. To on regularnie, na każdym wyścigu wypytuje praktycznie każdą obecną w paddocku osobę o bieżące sprawy w Formule 1. Ma na swoim koncie 17-letnią współpracę z najbardziej znanym przedstawicielem świata mediów motoryzacyjnych, a więc Autosportem, a od roku współpracuje z portalem Motorsport.com. Jego produktywność jest na tyle wysoka, że ociera się o pracoholizm, jednak Formuła 1 jest dla niego tak wielką, życiową pasją, że póki co nie patrzy na to w tych kategoriach. Przez ostatni rok próbowaliśmy stanąć na uszach, aby ten niezwykle obeznany w temacie i bardzo aktywny człowiek znalazł dla nas choćby chwilę. W końcu, między wywiadem z dyrektorem technicznym jednego z zespołów, a wywiadem z organizatorem wyścigu w Meksyku znalazł dla nas czas. Zapraszamy do pasjonującej lektury na temat obecnej Formuły 1!

Pal Varhaug to bardzo ciekawa postać. Jeśli spojrzymy na jego karierę, to na naszej twarzy pojawi się najprawdopodobniej mała konsternacja. Po świetnym początku w mistrzostwach Formuły Renault 2.0 awansował do Międzynarodowej Formuły Master, następnie do GP3, a w wieku 20 lat ścigał się już w GP2. Niestety od tamtego momentu Norweg zaczął się delikatnie cofać. W międzyczasie zdobył w prawdzie tytuł vice mistrza w serii AutoGP, ale od dwóch sezonów ściga się w GP3, gdzie plasuje się głównie w drugiej dziesiątce.

Zawsze dążyliśmy do tego, aby przedstawiać wam najbardziej rzetelne informacje z pierwszej ręki i od możliwie najbardziej kompetentnych osób. Dzisiaj po raz kolejny miło nam opublikować wywiad z osobą, która w swojej niszy jest najlepsza na świecie. Dieter Rencken to belgijski dziennikarz, którzy zajmuje się tylko politycznymi, prawnymi i finansowymi sprawami Formuły 1. Zagłębia się w wewnętrzne problemy tego sportu i bez żadnego poczucia niepewności wytyka konkretne przyczyny wszystkich historii, które grube ryby wolałby zachować dla siebie. Znacie skądś tą frazę? Dieter oprócz współpracy z wieloma mediami z całego świata ma również własną stronę w magazynie F1 Racing, która opatrzona jest właśnie takim zdaniem. W szczerzej i długiej rozmowie z naszym portalem Dieter wypunktowuje wszystkie słabości Formuły 1, a także podaje przykłady na to, jak można poprawić tę sytuację. Zapraszamy do lektury!

"Make America Great Again" - takie hasło towarzyszy z pewnością Alexandrowi Rossiemu na przestrzeni ostatnich lat. Pochodzący ze Stanów Zjednoczonych kierowca zdecydowanie wyłamał się ze schematu, przyjeżdżając na podbój europejskich serii i żegnając się z karierą w NASCAR, czy IndyCar. Póki co idzie mu całkiem dobrze i oprócz tego, że wygrywał wyścigi we wszystkich kategoriach, to miał także okazję jeździć już kilkoma samochodami F1. W tym sezonie w końcu zrealizował swoje marzenie awansując do Formuły 1 na 5. Wszystko wskazuje również na to, że zagrzeje to miejsce na dłużej. Tym bardziej cieszymy się więc, że zdołaliśmy zamienić z nim kilka słów, zanim pochłonie go wielki świat F1.

Alex Fontana to mocno zaprzyjaźniony z naszym portalem kierowca wyścigowy, który mimo dużego pecha na przestrzeni swojej kariery dumnie stawia czoła wyzwaniom, które napotyka przed sobą w karierze. Zacznijmy od tego, że pochodzi ze Szwajcarii, a więc kraju, gdzie wyścigi samochodowe były praktycznie od zawsze na cenzurowanym. Mimo tego udało mu się jednak wypłynąć na szerokie wody, gdzie jego największym sukcesem było póki co mistrzostwo w Europejskiej Formule 3 Open w sezonie 2011. Dzięki temu został on przyjęty do programu rozwojowego ekipy Lotusa, gdzie miał szansę przetestować również samochód Formuły 1. Przez 3 ostatnie sezony ścigał się w serii GP3, gdzie co rusz zalicza małe sukcesy. 

Joe Saward - jedna z legend dziennikarstwa Formuły 1. Jest obecny na froncie od ponad 30. lat, a od sezonu 1988 był na KAŻDYM wyścigu, jaki znalazł się w kalendarzu F1. Jest zdecydowanie jednym z największych pasjonatów Formuły 1, o jakim kiedykolwiek słyszeliście. Za czasów początków swojej kariery, kiedy nie zarabiał jeszcze zbyt dużych pieniędzy z pisania artykułów, samemu finansował swoje wyjazdy na Grand Prix, sypiając niejednokrotnie w namiotach. Jego kariera potoczyła się jednak w dobrym kierunku - pracował dla BBC i Autosportu, a później stworzył jeden z bardziej znanych portali na świecie - GrandPrix.com – dodatkowo w roku 2007 powołał do życia pierwszy magazyn internetowy o Formule 1, o nazwie GrandPrix+. Teraz skupia się głównie na prowadzeniu swojego bloga. W natłoku obowiązków znalazł dla nas chwilę, aby podzielić się swoimi opiniami o obecnej sytuacji w Formule 1.

Podczas weekendu wyścigowego w Rosji Stoffel Vandoorne potwierdził, że w tym sezonie nie było na niego mocny w serii GP2. Mimo że do końca tych mistrzostw pozostały jeszcze dwie rundy w Bahrajnie i Abu Dhabi, Belg może już świętować zdobycie mistrzostwa, ponieważ drugi Alex Rossi nie ma już nawet matematycznych szans na wyprzedzenie go w klasyfikacji generalnej. Od 2 lat pełni dodatkowe rolę rozwojowego kierowcy w zespole McLaren, a jeszcze przed przedłużeniem kontraktu z Jensonem Buttonem Vandoorne typowany był jako następca Brytyjczyka w ekipie z Woking. Obecnie jego awans do Formuły 1 stoi pod dużym znakiem zapytania, ale nawet jeśli nie będzie mu to dane, jego talent porównywany jest z Lewisem Hamiltonem, czy Nico Rosbergiem - tak mówi przynajmniej Bruno Michel.

Przed nami Grand Prix Rosji. Runda, która z racji położenia jest europejskim wyścigiem, ale w kalendarzu mistrzostw świata Formuły 1 przedziela zawody w Japonii i USA. Patrząc na fakt, że zespoły zmuszone są wysłać tam swój sprzęt drogą lotniczą, możemy uznać tą Grand Prix za pozaeuropejską. Wyścig ten zadebiutował w kalendarzu F1 w zeszłym sezonie, w cieniu wielu kontrowersji i w dodatku został jednogłośnie okrzyknięty najnudniejszą rundą sezonu. W tym roku wszyscy wiążą jednak z zawodami na torze w Soczi większe nadzieje.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race