Powrót Roberta Kubicy za kierownicę samochodu Formuły 1 stanowi jedną najwspanialszych sportowych historii ostatnich kilkunastu lat. Polak powrócił w tym roku na stałe do paddocku, obejmując rolę kierowcy rozwojowego zespołu Williams, a do jego zadań należy m.in. uczestnictwo w przedsezonowych testach. Po zakończeniu czwartkowych jazd, z polskim kierowcą rozmawiała Roksana Ćwik.

Click here for English version

Podczas dzisiejszych jazd uzyskał Pan najlepszy jak dotychczas czas spośród kierowców Williamsa, lecz nie skorzystał Pan w tym celu z hipermiękkich opon? Czy jest to coś, co będzie miało miejsce jutro?
Nie korzystaliśmy z hipermiękkich opon, ponieważ podczas testów były inne priorytety i nie to było celem moich jazd. Zespoły muszą zadeklarować wybór opon na długo przed testami, w zależności od swoich planów, dlatego w naszym przypadku jeździmy głównie na miękkich [żółtych] oponach. Mamy też oczywiście inne mieszanki, ale koncentrujemy się na swoim programie, a nie na czasach.

Mówiąc o priorytetach, jak bardzo plany musiały się zmienić ze względu na śnieg i inne przeszkody poprzedniego tygodnia?
Ogólnie pogoda w tym tygodniu nam w sporym stopniu ułatwiła zadanie, a warunki są dużo bardziej stabilne, choć nadal bywa wietrznie. Rano jest chłodno i trudno jest nam osiągnąć optymalną temperaturę opon – wydaje się, że mamy z tym większe problemy niż inne zespoły – dlatego też skupiliśmy się na kilku strategiach ich dogrzania oraz analizie w jaki sposób można „im pomóc”.

Jeżeli jednak mowa o priorytetach, to moja rola jest całkiem odmienna od tej kierowców wyścigowych. W sumie zostało tylko półtorej sesji, podczas których będziemy się starać przetestować inne mieszanki opon. Podstawowi kierowcy muszą poznać specyfikację każdej mieszanki i zacząć też patrzeć na czasy.

Jednym z najczęściej powtarzanych pytań podczas całych testów jest to o nowy asfalt…
Barcelona jest obiektem wręcz historycznym i przejeżdża się tutaj co roku. Nowy asfalt to tak jakby nowy tor – nitka pozostaje ta sama, jednak nawierzchnia jest zupełnie inna. Według mnie jest ona dużo szybsza, a także zapewnia bardziej równomierną przyczepność – w przeszłości było wiele wybojów, a przyczepność różniła się w zależności od wybranego toru przejazdu.

Zespołom trudniej jest o przeprowadzanie analiz, bo nikt dokładnie nie wie, jak bardzo przyczepność uległa zmianie. Tak naprawdę nie ma jednak co porównywać danych sprzed 12 miesięcy, bo w tym czasie osiągi samochodów mogą – a nawet powinny – poprawić się o około dwie sekundy na okrążeniu.

Mówił Pan, że obecne samochody są za ciężkie i łatwo przez to o przegrzanie opon. Czy dodanie elementu Halo pogłębiło ten problem?
Myślę, że nie ma to tak wielkiego wpływu. Środek ciężkości co prawda się nieco podniósł i zmienił się rozmiar masy – w końcu element ma około 12-15 kg i nie jest zupełnie na środku – ale dotyczy to wszystkich w jednakowym stopniu. Wszystko zostało jednak wyliczone i zaprojektowane tak, aby było dobrze i z punktu widzenia kierowcy nie robi to żadnej różnicy, może poza dużo bardziej skomplikowanym wsiadaniem i wysiadaniem.

Kilku kierowców miało już pewne przygody z wsiadaniem i wysiadaniem z tegorocznych aut. Czy gdyby wśród kierowców była ankieta na temat potrzeby korzystania z Halo, jakie byłoby Pana zdanie?
Na szczęście ten wybór nie należy do mnie. Uważam, że FIA robi znakomitą robotę w kwestii poprawy bezpieczeństwa w Formule 1, jak i w ogóle w motorsporcie. Zajmuje się tym sztab specjalistów i tak naprawdę nie widzę żadnych przeciwwskazań [dla Halo], może poza wyglądem, do którego myślę wszyscy się przyzwyczają. Jest to zatem pozytywna zmiana, szczególnie że chodzi tu o bezpieczeństwo.

A jeśli chodzi o widoczność?
Nie ma żadnych problemów. Na początku, kiedy próbowaliśmy tego w symulatorze, to siedząc w kokpicie element był widoczny i zwracał na siebie uwagę. Kiedy jednak wyjedzie się na tor, skupienie robi swoje i w ogóle się tego nie zauważa. Dzisiaj siedziałem za kierownicą w zasadzie od 9 do 13 i tak naprawdę dopiero przy wysiadaniu przypomniałem sobie o obecności tego elementu.

W trakcie swojej kariery jeździł Pan samochodami F1 różnych generacji. Które były najbardziej problematyczne, a które sprawiały najwięcej frajdy?
Ja jestem trochę sentymentalny i uważam, że samochody sprzed 10 lat dawały dużo więcej frajdy z jazdy. Wiele się mówi o tym, że obecna generacja aut jest najszybsza w historii, z czym można się trochę sprzeczać. Fakt jest taki, że waga samochodu znacznie wzrosła, co sporo ogranicza i daje kierowcy inne odczucia. Teraz uzyskujemy czasy okrążeń w inny sposób – 10 lat temu auta były lżejsze i miały mniej mocy, ale dawały dużo więcej frajdy, były zwinniejsze i czuć było ich lekkość.

Obecne samochody są w wolnych i średnich zakrętach sprawiają wrażenie ociężałych. Fakt jest też taki, że kierowcy ścigający się od 15 lat odczuwali wszystkie zmiany stopniowo, a ja ze względu na przerwę wskoczyłem na zupełnie inną Formułę 1, która ma – jak wszystko z resztą – swoje plusy i minusy. Tak naprawdę każdy pojazd z czterema kołami i kierownicą trudno doprowadzić do granicy jego możliwości i nie można mówić, że tegoroczne samochody są łatwiejsze z jakiegoś jednego powodu.

Jakie są plany na przyszłość, zwłaszcza te związane z LMP1?
Plany – jeżeli mowa o LMP1 – są takie same jak miesiąc temu. Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji, ale ta zostanie i musi zostać podjęta. Mój harmonogram w Williamsie jest dosyć napięty, dlatego też należy się nad tym głębiej zastanowić. Jest to wykonalne pod względem logistycznym, gorzej jeśli chodzi o czas.

Nie ukrywam, że chciałbym się ścigać, a LMP1 ma swój klimacik i byłoby to dla mnie nowe doświadczenie. Sam pomysł pojawił się dwa lata temu, ale musi to być dobrze wykonane, a nie tak jak miało to miejsce rok temu [z programem ByKolles].

A jak to jest powrócić do F1 i zobaczyć ten sam entuzjazm ze strony kibiców?
Nie ukrywam, że jest to fajne uczucie i tym bardziej fajnie jest zobaczyć polskich – i nie tylko – kibiców na trybunach. Otrzymałem sporo ciepła przy moim powrocie.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race