Martin wygrywa sprint w Indonezji i zostaje liderem klasyfikacji generalnej

Jorge Martin przeprowadził świetną szarżę na torze Mandalika i wygrał sprint, oficjalnie zostając liderem klasyfikacji MotoGP. Podium uzupełnili Luca Marini i Marco Bezzecchi, kontuzjowani zawodnicy Mooney V46. Ducati po raz czwarty z rzędu zostało mistrzami konstruktorów.

Bardzo dobrze z pole position ruszył Marini i utrzymał prowadzenie, jednak po zakręcie Viñales wyprzedził Włocha po wewnętrznej i przedarł się na prowadzenie. W klasyfikacji spadł za to Aleix Espargaró minięty przez Quartararo, Martina, Bindera czy Marca Márqueza – zawodnik Repsol Hondy wyprzedzał rodaka na limicie, przez co nie utrzymał się na motocyklu przy kolejnym zakręcie. Aleix Espargaró także się przewrócił, jednak popełniając błąd przy próbie minięcia Bindera i zmiany linii jazdy – zawodnik Aprilii zabrał motocyklistę KTM ze sobą. Pomimo tego sędziowie nie zdecydowali o żadnej karze.

Na czele Viñales odjechał od Mariniego od bezpieczniejszą odległość, a za jego plecami Martin ruszył w pogoń za Marinim – Hiszpan od początku sprintu szarżował dość mocno, wyjeżdżając poza tor przez co już na czwartym kółku otrzymał ostrzeżenie od sędziów.

Martin wyprzedził Mariniego, ponownie dość ostro, ale sukcesywnie. Za nimi o pozycje walczyli Fabio Quartararo i Marco Bezzecchi – Włoch z zespołu VR46 był szybszy niż Francuz, wykręcając najlepsze kółka wyścigu, aż w końcu go minął. Za nimi imponująca jechał Fabio di Giannantonio.

Na ósmej pozycji jechał Pecco Bagnaia, który tracił trochę dystansu do swojego zespołowego partnera na miejscu siódmym – Enei Bastianiniego.

Viñales dalej prowadził, jednak jadący za nim Martin, Marini i Bezzecchi mieli coraz lepsze tempo – Martin, który został w tym sprincie oficjalnie liderem mistrzostw świata, w końcu poszedł za ciosem i szybko przejechał obok zawodnika na Aprilii. Potem Marini zdołał poradzić sobie z Viñalesem i nadeszła kolej na ataki Bezzecchiego.

Kontuzjowany Bezzecchi potrzebował trochę więcej czasu, aby przesunąć się na pozycję trzecią, jednak udało mu się tego dokonać.

Zwycięzcą sprintu został Jorge Martin, drugi był Luca Marini, a trzeci Marco Bezzecchi.

Były już lider klasyfikacji generalnej, Pecco Bagnaia, rywalizację ukończył na ósmy miejscu.

 

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze