Team Audi Sport ABT Schaeffler znalazł się w centrum walki o oba tytuły mistrzowskie Formuły E. W bardzo widowiskowej rundzie E-Prix, która odbyła się w sobotę w Paryżu, Daniel Abt i Lucas di Grassi minęli linię mety odpowiednio na trzecim i na czwartym miejscu. Z kolei Robin Frijns, za kierownicą innego Audi e-tron FE05 jadącego w barwach zespołu klienckiego czterech pierścieni Envision Virgin Racing, świętował swe pierwsze zwycięstwo w serii wyścigów samochodów elektrycznych.

Osiem wyścigów i ośmiu różnych triumfatorów: po raz kolejny potwierdziło się, że Mistrzostwa Formuły E są bardzo widowiskowe i totalnie nieprzewidywalne. Do zaciętej walki o wygraną w Paryżu jeszcze więcej dramaturgii dodała kapryśna, kwietniowa pogoda. Podczas wyścigu wąskimi ulicami dookoła słynnego Kościoła Inwalidów warunki pogodowe zmieniały się radykalnie: od słońca, przez deszcz, aż po grad. W tak ekstremalnych warunkach kierowcy Audi Daniel Abt i Lucas di Grassi zachowali jednak spokój. Startując odpowiednio z pozycji siódmej i ósmej, wyścig zakończyli na miejscach trzecim i czwartym.

„To była niesamowita rywalizacja” – powiedział Daniel Abt zdobywając dla siebie drugie w tym sezonie podium. „Po dobrym starcie i kilku wygranych walkach czułem, że mogę zwyciężyć. Wtedy jednak spadł deszcz i na tor wkradł się chaos. Prawie nic nie widziałem przez wizjer mojego kasku. Samochód dosłownie pływał, a przyczepność była zerowa. W takich warunkach stwierdziłem, że nie będę robił niczego głupiego i po prostu doprowadzę samochód do mety. Moje podium jest w tej sytuacji bardzo ważne – po prostu potrzebowaliśmy tych punktów”.

Kolega Abta z zespołu Lucas di Grassi, również jest zadowolony z wyniku. „Z pozycji ósmej na czwartą – to był dla mnie dobry wyścig. Warunki były niesamowicie ciężkie, ale zdobyliśmy dużo punktów. Teraz jestem czwarty w klasyfikacji mistrzostw. Doganiamy czołówkę. Dziękuję Audi i całemu zespołowi za doskonałą robotę w ostatnią sobotę, myślami jestem już jednak przy następnym wyścigu w Monako”.

Po ośmiu z trzynastu wyścigów tego sezonu, Lucas di Grassi jest na czwartym miejscu klasyfikacji z minimalną stratą do plasującego się na pozycji trzeciej António Félixa da Costy (BMW) i stratą jedenastu punktów do lidera stawki. Daniel Abt znajduje się teraz na miejscu ósmym, z kolejnymi jedenastoma punktami straty do prowadzącego. Z kolei w klasyfikacji zespołowej, team Audi Sport ABT Schaeffler zdobył w Paryżu najwięcej punktów ze wszystkich.

„Dzięki trzeciemu miejscu Daniela i czwartemu Lucasa, zdobyliśmy w sobotę dużo punktów i podskoczyliśmy wyżej w rankingach zespołów walczących o oba mistrzostwa tego sezonu” – powiedział szef zespołu Allan McNish. „Jestem bardzo zadowolony z postawy obu zawodników i całego teamu”.

Nowym liderem klasyfikacji kierowców został po paryskim wyścigu Robin Frijns, świętujący w sobotę swej pierwsze zwycięstwo w Formule E. Dla Audi e-tron FE05 generalnie, była to już trzecia wygrana w serii wyścigów samochodów elektrycznych.

„Rezultaty wywalczone przez samochody czterech pierścieni są świetne, a cały wyścig był bardzo ekscytujący” – powiedział szef Audi Motorsport Dieter Gass. „Sytuacja na torze zmieniała się dynamicznie, wraz ze zmieniającą się pogodą. Nasi kierowcy zachowali jednak kamienny spokój i nie popełnili żadnej pomyłki. To się w ciężkich warunkach pogodowych liczy najbardziej. Zespół fabryczny wypadł bardzo dobrze, mijając linię mety na miejscach trzecim i czwartym. Jestem jednak pełen podziwu dla Robina Frijnsa, który za kierownicą Audi zapewnił sobie pierwsze w swej karierze zwycięstwo w Formule E. To było fantastyczne. Jak dotąd mistrzostwa miały ośmiu różnych triumfatorów, z których aż trzech jechało samochodem marki Audi”.

Kolejny wyścig Formuły E rozegrany będzie 11 maja w Monako.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race