Cassidy wygrywa dla Jaguara

Nick Cassidy odniósł swoje pierwsze zwycięstwo jako kierowca fabrycznego zespołu Jaguara w Mistrzostwach Świata Formuły E. Nowozelandczyk przebił się z trzeciego pola, aby wygrać drugi wyścig weekendu E-Prix Rijadu.

Na pole position ustawił się Oliver Rowland. Kierowca Nissana słabo wystartował i już w pierwszym zakręcie wyprzedził go ruszający obok niego Robin Frijns. Cassidy również zrównał się ze zdobywcą pole position na hamowaniu do pierwszego zakrętu, lecz nie znalazł miejsca na atak i pozostał na trzeciej pozycji.

Nieco dalej, Jake Hughes wyprzedził Jehana Daruvalę w walce o piątą lokatę, a Sam Bird objechał Pascala Wehrleina, awansując do pierwszej dziesiątki. Najgorzej wyścig rozpoczął Dan Ticktum, który już na pierwszym okrążeniu musiał zjechać do alei serwisowej po nowe przednie skrzydło.

Rowland jako pierwszy z czołówki aktywował tryb ataku na czwartym okrążeniu, dzięki czemu wyprzedził go Cassidy. Nowozelandczyk wyszedł na prowadzenie, gdy na kolejnym kółku do strefy aktywacji zjechał Frijns.

Pierwsza trójka zaczęła odjeżdżać od reszty stawki, co dało Rowlandowi okazję do ponownej aktywacji i utrzymania trzeciej lokaty. Cassidy i Frijns wykorzystali to, aby również aktywować tryb ataku na 7. okrążeniu.

Dla Cassidy’ego była to pierwsza aktywacja, z kolei Frijns zameldował się w strefie aktywacji już po raz drugi. Wykorzystując dodatkową moc, kierowcy Jaguarów narzucili szalone tempo i odjechali od Rowlanda na osiem sekund.

Co bardziej istotne, Cassidy zdołał utrzymać ponad 1,5 sekundy przewagi nad Frijnsem i gdy wykonał swój drugi zjazd na tryb ataku, utrzymał pierwsze miejsce. Po wykorzystaniu obu aktywacji, czołowa dwójka znacząco zwolniła, aby oszczędzić energię, przez co cała pierwsza dziesiątka zbiła się ze sobą do końca wyścigu.

Frijns i Rowland kilkukrotnie wyrażali ambicje do ataku na wyższą pozycję, lecz Cassidy jechał na tyle szybko, aby ukrócić ich zapędy w 18. zakręcie. Kierowca Jaguara sięgnął dzięki temu po swoje szóste w karierze zwycięstwo i pierwsze dla fabrycznego zespołu brytyjskiego producenta.

Zarówno Frijns jak i Rowland stanęli na podium po raz pierwszy od ponad roku. Holender swoje ostatnie trofeum podniósł w Nowym Jorku, a Rowland był drugi w Seulu. Tuż poza podium uplasował się Hughes, za którym metę minęli Stoffel Vandoorne i Sacha Fenestraz.

Dzięki wygranej, Cassidy wyszedł na 18-puntkowe prowadzenie w klasyfikacji generalnej nad siódmym na mecie Pascalem Wehrleinem. Zwycięzca piątkowego wyścigu Jake Dennis był dziesiąty, lecz zdobył dodatkowe punkty za najszybsze okrążenie.

Kolejna runda Mistrzostw Świata Formuły E odbędzie się 16 marca w São Paulo.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze