Lewis Hamilton nie zdobył po raz szósty z rzędu pole position przed swoją publicznością. Brytyjski kierowca przegrał walkę o pierwsze pole startowe o zaledwie 0,006 sekundy z Valtterim Bottasem i do wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii wystartuje z drugiej pozycji.

Sebastian Vettel nie zaliczy sobotnich kwalifikacji do udanych. Kierowca Ferrari do wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii Formuły 1 wystartuje dopiero z szóstego miejsca.

Zastępca szefa Williamsa Claire Williams ucięła spekulacje mówiące o możliwym przedwczesnym odejściu Roberta Kubicy z zespołu, dodając, że Polak jest nieocenioną pomocą przy rozwoju tegorocznego samochodu z technicznego punktu widzenia, jak również doceniając sposób, w jakim powrócił do Formuły 1.

Zastępca szefa Williamsa Claire Williams jest przekonana, że George Russell dysponuje ogromnym talentem, dzięki któremu w przyszłości może zostać mistrzem świata Formuły 1.

Szef Ferrari Mattia Binotto zapowiedział, że jego zespół może nie mieć najlepszego tempa podczas nadchodzącego weekendu wyścigowego w Wielkiej Brytanii, chociaż do samochodów Sebastiana Vettela i Charlesa Leclerca przygotowano pomniejsze poprawki aerodynamiczne.

Choć Sebastian Vettel deklarował kilka miesięcy temu, że pozostanie w Formule 1 na sezon 2020, nie brakuje plotek na temat możliwości zakończenia przez niego kariery już po tegorocznej kampanii. Reprezentujący Renault Daniel Ricciardo odniósł się do spekulacji na temat tego, jakoby miał zastąpić Niemca w Ferrari.

Marcus Ericsson przyznał, że nie zamierza powrócić do roli kierowcy etatowego F1 w najbliższym czasie, podkreślając, że spełnia się w amerykańskiej serii IndyCar.

Grand Prix Węgier 2017. Kevin Magnussen i Nico Hülkenberg walczą o pozycję. Duńczyk nie odpuszcza i wypycha Niemca z toru przez co kierowca Renault traci pozycję na rzecz jednego z kierowców Toro Rosso.

Szef Scuderia Ferrari Mattia Binotto dał jasno do zrozumienia, że jego zespół nie będzie czynił starań o to, żeby Max Verstappen zasilił szeregi włoskiego zespołu w najbliższej przyszłości.

Szef McLarena Andreas Seidl przyznał, że byli kierowcy ekipy Fernando Alonso i Stoffel Vandoorne mieli wpływ na formę, jaką obecnie prezentuje jego zespół w Formule 1.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race