Załoga LOTOS Rally Team z powodu awarii samochodu nie wystartuje do ostatniego sobotniego etapu Rajdu Argentyny. Pomimo pracy mechaników nie udało się naprawić MINI.

Piąta runda Mistrzostw Świata nie okazała się łaskawa dla samochodu załogi LOTOS Rally Team. Powtarzający się problem z pękającymi śrubami wahacza podczas czwartkowej i ponownie piątkowej próby wyeliminował Michała i Maćka z dojechania do mety i walki o punkty w klasyfikacji kierowców, jak również zespołów.

„Przyjechaliśmy do Argentyny z nadzieją na dobry wynik. Mimo prześladujących nas defektów technicznych w tegorocznych rundach Mistrzostw Świata osiągnęliśmy znaczny progres naszego tempa. Niestety po raz kolejny przegrywamy nie z rywalami a z samochodem i to bez jakiejkolwiek naszej winy. Gnące się stabilizatory i odpadające wahacze w naszym MINI nie rokują najlepiej na Rajd Akropolu, gdzie przyjdzie nam się zmierzyć z głazami wielkości ludzkiej głowy, przy których argentyńskie szutry są „autostradą”” – powiedział Michał.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race