Verstappen: Podjęliśmy wszystkie decyzje we właściwy sposób

Max Verstappen pochwalił pracę wykonaną podczas czasówki przez Red Bulla do tegorocznego Grand Prix Kanady po tym, jak wywalczył pole position na wyspie Notre Dame. Kierowca z Holandii zdradził również, dzięki komu jest tak pewny siebie w czasie jazdy na mokrej nawierzchni.

Aktualny mistrz świata doskonale spisywał się przez całe wczorajsze kwalifikacje, chociaż warunki atmosferyczne w znacznym stopniu utrudniały wszystkim to zadanie i nawet Holender nie mógł być pewny dobrego wyniku. Przed samym startem Q3 stało się jasne, iż deszcz z minuty na minutę będzie przybierał na sile, więc każdy chciał jak najszybciej pokonać pomiarowe okrążenie, ponieważ później niezwykle trudno byłoby urwać chociaż kilka setnych.

Verstappen mógł cieszyć się idealną pozycją na torze, gdyż przewodniczył kierowcom ustawionym na wyjeździe z alei serwisowej. Między innymi to pozwoliło mu wykręcić czas pole position przed wypadkiem Oscara Piastriego, który wywołał czerwone flagi.

25-latek jest dobrze znany ze swojej znakomitej jazdy na deszczowych i przejściowych oponach, jednak co stoi za takimi osiągami w tak zdradliwych warunkach? Aktualny mistrz świata poruszył tę kwestię w jednej ze swoich wypowiedzi.

Jeśli jesteś na mokrej nawierzchni, to na dobrą sprawę pomaga pewność siebie” – stwierdził. Wymaga to także dużo wyczucia i wiedzy, jaką linię jazdy należy obrać. Trudno jest w to w pełni wytłumaczyć, ale jest to coś, czego uczę się od małego”.

Pamiętam, że w czasach gokartów mój tata był facetem stojącym na torze i mówiącym mi, jak jeździć na mokrym. Myślę, że w tamtych czasach on również był całkiem przyzwoity w takich sytuacjach, więc po prostu się uczyłem, a potem w pewnym momencie zrozumiałem, co się dzieje, co trzeba zrobić i jak szybko jeździć po wilgotnym torze”.

Najszybszy na wyspie Notre Dame w wywiadzie po zakończeniu sesji wyjaśnił, z jak wymagającymi okolicznościami przyszło mu się zmierzyć w czasie walki o pola startowe do tegorocznego Grand Prix Kanady.

Wybór, aby w Q1 wyjechać na przejściówkach, był dość prosty” – powiedział Verstappen.

Potem oczywiście trzeba było podjąć decyzję w Q2, kiedy przejść na ogumienie typu slick. Początkowo zdecydowałem się przejechać okrążenie na interach, ponieważ działają one nieco lepiej na wilgotnym torze niż zimne slicki. Później stało się jasne, że muszę zjechać po gładkie opony, więc wykonaliśmy pit stop. Opony bez bieżnika na tych dwóch pierwszych okrążeniach [wyjazdowym i pierwszym pomiarowym] są wymagające, jeśli chodzi o szukanie przyczepności i wiedzy, jak bardzo mogę naciskać”.

Na szczęście na koniec udało nam się przejechać przyzwoite okrążenie, co wystarczyło, aby przejść do Q3. Potem deszcz zaczął powoli narastać i w pewnym momencie nie można było wystartować na slickach” – dodał.

Formuła 1 to sport zespołowy i najlepszym sposobem, aby sobie o tym przypomnieć, jest radykalnie zmieniająca się sytuacja na obiekcie imienia Gillesa Villeneuve’a. Dobra komunikacja między zespołem a kierowcą to podstawa świetnych wyników. Red Bull wykonał pod tym względem znakomitą pracę, czego nie można powiedzieć na przykład o Ferrari.

„Ogólnie rzecz biorąc, mieliśmy dobrą komunikację z zespołem przez całe Q1 i Q2, co moim zdaniem jest najważniejsze. Posiadaliśmy jasność co do tego, co chcemy zrobić. W Q3 ciągle padało i niezwykle ważne było to, aby pojawić się na torze szybko i przejechać okrążenie” – podkreślił reprezentant Red Bull Racing.

„Oczywiście musiałem długo czekać na końcu alei serwisowej. Opony były zimne, ale dało mi to pusty tor [przed sobą] i dobrą widoczność, co niewątpliwie pomaga w przejechaniu okrążenia. Po prostu podjęliśmy wszystkie decyzje we właściwy sposób i ogromnie się cieszę, że jestem tutaj na pole position”.

Po pierwszym dniu jazd w Montrealu Verstappen przyznał, że RB19 nie spisuje się fantastycznie. Biorąc pod uwagę, że warunki na dzisiejszą rundę zapowiadają się podobnie do tych, z jakimi kierowcy mieli do czynienia w piątek, dwukrotny mistrz świata usłyszał również pytanie, czy obawia się o swoją konkurencyjność przed rozpoczęciem Grand Prix.

„Cóż, myślę, że już dzisiaj było lepiej” – odpowiedział. „Dobrze, że było mokro, ale ogólne zachowanie samochodu stało na lepszym poziomie. Zobaczymy, co będzie jutro”.

Wyglądaliśmy w porządku na długich przejazdach, byliśmy z nich zadowoleni, ale oczywiście zawsze znajdą się rzeczy, którym warto się przyjrzeć i je poprawić i to właśnie zrobiliśmy. Może tempo na jednym okrążeniu nie było fenomenalne, ale nie o to martwimy się w wyścigu”.

Zapytany, kto może rzucić mu wyzwanie w walce o zwycięstwo w niedzielę, Verstappen odpowiedział: „Trudno powiedzieć. Fernando [Alonso] miał bardzo dobre tempo wyścigowe. Ferrari były dość mocne na suchej nawierzchni, podobnie jak Mercedes, więc w tej chwili trudno powiedzieć”.

Źrodło: formula1.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze