Imola zapłaciła grzywnę za testy Red Bulla

Władze włoskiego toru Imola musiały uiścić grzywnę nałożoną po testach Red Bulla, który zorganizował na tym obiekcie w ubiegłym roku dzień testowy, podczas którego przekroczono dozwolone poziomy hałasu.

W październiku 2022 roku Red Bull ściągnął na Imolę bolid RB9 z 2013 roku, który korzystał jeszcze z wolnossących silników V8, znacznie głośniejszych niż obecne jednostki napędowe wykorzystujące między innymi silniki V6 oraz turbosprężarkę.

Okolice toru należą do strefy, w której niedozwolone jest przekraczanie pewnego poziomu hałasu poza szczególnymi przypadkami. Czujniki zamontowane w niektórych miejscach wykazały przekroczenie wyznaczonego limitu, za co tor otrzymał grzywnę w wysokości 500 euro.

„Impreza Red Bulla była jedyną okazją, przy której Autodrom wygenerował hałas w ubiegłym roku, zawsze pozostając w granicach limitu pomimo wielu przeprowadzonych działań” – powiedziała Elena Penazzi, członek rady ds. toru, turystyki i usług obywatelskich Imoli, w rozmowie z Corriere dello Sport. „12 października Red Bull pojawił się ze starszym niż obecnie bolidem, a limity zostały przekroczone. Dotyczyło to jednak tylko kilku okrążeń”.

Tor Imola powrócił do kalendarza Formuły 1 w 2020 roku, kiedy wybuchła pandemia, a władze serii szukały europejskich rund, aby zminimalizować mocno ograniczone podróże. Runda okazała się być sukcesem i obecnie posiada ważny kontrakt do 2025 roku.

Źródło: motorsportweek.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze