Ben Sulayem: Tu nie chodzi o pieniądze

Podczas specjalnego spotkania z mediami, prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem starał się wyjaśnić, dlaczego w przeddzień rozpoczęcia weekendu wyścigowego na torze w Austin, postanowiono o podniesieniu wysokości kar do miliona euro.

Podczas posiedzenia Światowej Rady Sportów motorowych wprowadzono szereg poprawek do Międzynarodowego Kodeksu Sportowego federacji, w tym zapis o zwiększeniu maksymalnej kary z 250 tysięcy euro na milion euro. Decyzja o podwyżce spotkała z szerokim zainteresowaniem mediów, które pytały o tę kwestię kierowców podczas czwartkowej konferencji na torze w Austin. Wielu z nich nawet nie zdawało sobie sprawy z poprawek i tego, że wysokość kary tak drastycznie wzrosła.  

Teraz głos w tej sprawie zajął szef federacji, tłumacząc zebranym dziennikarzom, że jeżeli ktoś będzie przestrzegać zasad, to nie będzie konieczności, aby nakładać jakiekolwiek kary.

„Ceny wszystkiego wokół wzrosły. Zespoły mówią teraz w miliardach, ile dana ekipa jest warta, a my nadal nie poprawiliśmy naszych przepisów, które nadal są z epoki Parku Jurajskiego” – komentował żartobliwie całą sytuację Sulayem.

„Nie mówimy: idź i zapłać. Mówimy: nie twórzcie sytuacji, to nie będzie tych niepotrzebnych kar. Jeżeli czegoś nie zrobisz, to nie dostaniesz jej. Nikt ci niczego nie narzuci, jeśli będziesz przestrzegać zasad. Zasady są po to, aby ich przestrzegać i wdrażać w życie”.

Dla wielu kierowców otrzymanie kary w wysokości miliona euro równałoby się z zakończeniem kariery, ponieważ część z nich zarabia poniżej tego, ile ewentualnie musieliby zapłacić. Na pytanie, co by musiało się stać, aby otrzymać tak wysoką karę, szef FIA wymijająco odparł, że wystarczy trzymać się zasad, a wszystko będzie w porządku. Sulayem odpowiedział kierowcom F1, że pieniądze trafią z powrotem do sportu.

„Trzymaj się zasad, a nikt ci nic nie powie i niczym nie obciąży. Ludzie przesadzają w tej kwestii. A jeśli ktoś zostanie ukarany, gdzie trafią pieniądze? Zostanę one przekazane do działań oddolnych (sporty motorowe), czyli będą to inwestycje z powrotem w sport. Mam nadzieję, że (kierowcy) ułatwią życie naszym sędziom, trzymając się zasad, zamiast niewłaściwie się zachowywać. Oczywiście nie chcemy, aby osiągnęli tę kwotę, więc mówimy: nie róbcie tego. Zasadą istnieją i są one przejrzyste. Nie mamy nic do ukrycia, ale nie mogę powiedzieć, z jakiego powodu miałaby taka kara zostać nałożona. To zadanie sędziów, a nie prezydenta”.

„Tu nie chodzi o pieniądze, a o trzymanie się zasad” – zakończył prezydent FIA.

Źródło: speedcafe.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze