Szef zespołu Scuderia Ferrari Mattia Binotto potwierdził, że jego ekipa nie będzie odwoływać się od decyzji sędziów, którzy ostatecznie nie nałożyli kary na Maxa Verstappena za potencjalnie niebezpieczny manewr wyprzedzania na Charlesie Leclercu podczas Grand Prix Austrii F1.

Do wspomnianego manewru doszło na 69 okrążeniu w zakręcie numer 3. Verstappen zaatakował Leclerca od wewnętrznej strony toru, nie zostawiając kierowcy Ferrari zbyt dużo miejsca, przez co Leclerc musiał wyjechać poza nitkę toru. Po udanym manewrze wyprzedzania przez Verstappena całym zdarzeniem zainteresowali się sędziowie, którzy starali doszukać się przekroczenia przepisów przez kierowcę Red Bulla.

Ostatecznie nie podjęto żadnych działań, mających na celu zastosowanie kary wobec kierowcy z numerem 3. Decyzję sędziów zaakceptowało szefostwo Ferrari, dla których ukaranie Verstappena mogło oznaczać pierwszą wygraną w sezonie. „Nadal uważamy, że jest to zła decyzja, taka jest nasza opinia” - powiedział Binotto. „Uważamy, że Charles nie z własnej winy opuścił tor. Doszło do kolizji, został zepchnięty i zmuszony do wyjazdu poza obręb toru. Uważamy, że zasady są jasne, możemy je jednak akceptować lub nie. Są one dokładnie takie same, jak te zastosowane w poprzednich wyścigach. Szanujemy jednak w pełni decyzję stewardów".

„Jako fan Ferrari, a jestem największym fanem Ferrari, myślę, że nadszedł czas, aby Formuła 1 odwróciła kartkę i popatrzyła w przyszłość na inne incydenty i wypadki, które mogą się zdarzyć w wyścigach w przyszłości. Jak często wspominaliśmy, powinniśmy kierowcom dać wolną rękę w ściganiu się, dlatego możemy nie być zadowoleni z decyzji i jej nie popierać, ale rozumiemy, że musimy iść do przodu. Ogólnie rzecz biorąc, jest to dobre dla sportu i dobre dla całej F1.

„Możemy się odwołać, to jasne, możemy to zrobić nawet dziś wieczorem czy później, ale naszą decyzją jest to, aby tego nie robić, ponieważ powiedzieliśmy sobie, że dobrym dla sportu jest, aby patrzył on w przyszłość. Gratulacje dla Verstappena za jego zwycięstwo, stworzył fantastyczne widowisko i wyścig, podobnie jak Charles, który pojechał bardzo dobrze. Wkrótce przyjdą dla niego nowe szanse”.

Źródło: z wykorzystaniem informacji prasowej Ferrari

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race