Dyrektor wykonawczy Mercedesa Toto Wolff jest przekonany, że samochód jego zespołu wymaga tylko dostrojenia pewnych elementów, by wydobyć z niego pełny potencjał i odpowiedzieć na zagrożenie płynące ze strony Ferrari.

Mercedes co prawda odniósł zwycięstwa w Chinach i Rosji, jednak pierwsze wyścigi pokazały, że szersze ogumienie Pirelli pracuje lepiej z samochodami Ferrari. Wolff uważa , że obecne problemy z ogumieniem mogą być rozwiązane w łatwy sposób – w celu poprawy balansu samochodu, praca zostanie skupiona na zawieszeniu oraz redukcji ogólnej masy pojazdu. Choć w Hiszpanii będą wykorzystywane trzy najtwardsze mieszanki opon, z którymi Mercedes ma problem, Wolff stwierdził, że nie ma powodów do obaw.

„Nie sądzę, by istniał jakiś konkretny wzorzec. Jest to praca na skraju ze względu na mieszanki opon, dopasowanie do toru, nawierzchnię toru oraz samą jego temperaturę. Jest tak wiele elementów, które trzeba ze sobą odpowiednio połączyć, aby znaleźć się w odpowiednim oknie [pracy]. Jedno jest pewne: mamy bardzo szybki samochód zarówno w wyścigu, jak i kwalifikacjach. Musimy go tylko dostroić, a jest to ekscytujące zadanie” – powiedział Wolff.

Dyrektor wykonawczy Mercedesa uważa, że w tej chwili niemożliwe jest wskazanie zespołu z czołówki posiadający najlepszy samochód, stąd też jego ekipa dokłada wszelkich starań, by to właśnie ona znalazła się na czele.

„Będzie bardzo blisko – w rzeczywistości więcej, niż bardzo blisko. [Ferrari] zimą przygotowało dobry samochód i wygląda na to, że mocno pasuje on Sebastianowi [Vettelowi]. Musimy po prostu jeszcze bardziej się rozciągnąć, by zaliczać możliwie najlepsze występy, a jeśli postąpimy tak samo, jak z Valtterim [w Rosji], wówczas będziemy mogli rywalizować”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka