Valtteri Bottas wywalczył pierwsze pole startowe do jutrzejszego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Azerbejdżanu. Obok niego ustawi się Lewis Hamilton, a z trzeciej pozycji ruszy Sebastian Vettel. W pierwszej części kwalifikacji potężną kraksę zaliczył Kubica, poważnie uszkadzając swój samochód, zaś w Q2 w identycznym miejscu swoją kraksę zaliczył Charles Leclerc, tracąc szansę na potencjalnie dobry wynik w czasówce.

Q1

Podobnie jak wczoraj, również dzisiaj pogoda w Baku sprzyjała rywalizacji. Nad stolicą Azerbejdżanu było bezchmurne niebo, dzięki czemu temperatura powietrza wynosiła 17°C, zaś nawierzchnia była rozgrzana do 37°C.

Jako pierwszy mierzone okrążenie przejechał George Russell, który uzyskał 1:47,604, jednak jego czas szybko pobili inni kierowcy. Pierwszym zawodnikiem z czołówki, który odnotował mierzone kółko, był Valtteri Bottas, który wykręcił 1:42,430. Charles Leclerc był od niego o 0,222 sekundy wolniejszy. Niedługo później na czele zestawienia znalazł się Sebastian Vettel, który uzyskał 1:42,348, będąc szybszym od Bottasa o zaledwie 0,082 sek. Na czwartej pozycji znajdował się Sergio Pérez, tracąc do kierowcy Ferrari tylko 0,440 sekundy, co sugerowało, że czołowe ekipy nie podkręciły jeszcze swoich silników.

Bottas na swojej drugiej próbie podwyższył poprzeczkę na 1:42,026, jednak dosłownie kilka sekund później jego wynik o 0,6 sekundy pobił Leclerc, który jako pierwszy zszedł poniżej bariery 1:42, uzyskując 1:41,426. W międzyczasie obaj kierowcy Renault, a zatem Daniel Ricciardo oraz Nico Hülkenberg, mieli spore problemy z hamowaniami, blokując przednie opony. Ponadto Hülkenberg jako jedyny nie przejechał w pierwszych dziesięciu minutach Q1 reprezentatywnego okrążenia.

Na 5 minut przed zakończeniem sesji zaskakujący czas zaprezentował Pierre Gasly, który awansował na pierwsze miejsce z czasem 1:41,335, będąc o 0,091 sekundy szybszym od Leclerca. Przypomnijmy tylko, że Francuz został ukarany startem z alei serwisowej za niestawienie się na obowiązkowym ważeniu po drugiej sesji treningowej.

Już po wywieszeniu flagi w biało-czarną szachownicę potężny wypadek zaliczył Robert Kubica, który uderzył w barierę w zakręcie 8 w pobliżu zamku. Polak najpierw uderzył wewnętrzną barierę, a następnie zatrzymał się na zewnętrznej ścianie najbardziej ciasnego punktu na torze. Czujnik w jego samochodzie wykrył przeciążenie rzędu 21 G. Kierowca Williamsa wyszedł z tego wypadku bez szwanku, jednak przód jego samochodu był poważnie zniszczony. Z powodu problemów Williamsa z częściami oraz wykorzystaniem już przez jego zespołowego kolegę zapasowego monokoku, nie jest pewne, czy Kubica będzie w stanie wystartować w jutrzejszym wyścigu. Wypadek Polaka powodował wywieszenie czerwonej flagi, jednak nie miało to znaczenia na końcowe wyniki, ponieważ inni kierowcy walczący w tej chwili na torze zaliczyli swoje ostatnie mierzone okrążenia.

Do drugiej części kwalifikacji nie awansowali Lance Stroll, Romain Grosjean, Hülkenberg, Russell oraz Kubica.

Q2

Z powodu wypadku Kubicy, początek drugiej części czasówki został opóźniony o prawie pół godziny, ponieważ konieczne było między innymi naprawienie bariery w ósmym zakręcie.

Po wznowieniu rywalizacji kierowcy w zdecydowanej większości powrócili na tor, wykorzystując do tego miękkie opony. Wyjątek stanowili zawodnicy Ferrari, którzy skorzystali z pośredniego ogumienia. Jako pierwszy mierzone okrążenie przejechał Carlos Sainz Jr, który uzyskał 1:42,398, jednak szybko na czoło zestawienia wysunął się duet Mercedesa, a następnie Max Verstappen, który pokonał Bottasa o 0,134 sek., wykręcając 1:41,388.

Na mniej niż 8 minut przed końcem Leclerc, który był na dosyć szybkim okrążeniu na pośredniej mieszance, uderzył w barierę w tym samym miejscu, w którym swój samochód w Q1 rozbił Kubica. Monakijczyk nie uderzył jednak wewnętrznej ścianki, jednak zamiast tego zblokował lewą przednią oponę i nie będąc w stanie skręcić auta, z dużą prędkością uderzył w barierę. Kilka minut wcześniej w tym samym miejscu groźny moment zaliczył również jego zespołowy kolega Sebastian Vettel, jednak w jego przypadku skończyło się na strachu i był w stanie kontynuować jazdę. Na tym etapie Leclerc plasował się na piątym miejscu w tabeli z czasami ze stratą 0,607 sekundy do prowadzącego Verstappena.

Po kolejnej dłuższej przerwie kierowcy powrócili na tor. Pierwszym z nich był Vettel, który plasował się na 12. miejscu, który swoje poprzednie okrążenie przed czerwoną flagą przejechał na pośrednich oponach, tym razem skorzystał z miękkiego ogumienia. Niemiec nie zaimponował jednak czasem, awansując tylko na siódmą lokatę, tracąc do Verstappena 0,821 sekundy.

Po wywieszeniu flagi w biało-czarną szachownicę Vettel odnotował poprawę, przeskakując na piąte miejsce ze stratą 0,501 sekundy. Na pierwszym miejscu pozostał Verstappen, drugi był Bottas, a czołową trójkę uzupełnił Hamilton. Z kolei do trzeciej części kwalifikacji nie awansowali: Sainz Jr, Daniel Ricciardo, Alexander Albon, Kevin Magnussen oraz Pierre Gasly, który w ogóle nie pojawił się na torze podczas tej sesji z powodu wspomnianej już kary startu z alei serwisowej.

Q3

Po pojawieniu się zielonego światła na końcu alei serwisowej, pierwszym kierowcą, który wyjechał na tor, był Verstappen. Holender miał do dyspozycji sporą część toru, ponieważ jego rywale pojawili się nieco później. Holender był też naturalnie zawodnikiem, który ustawił poprzeczkę dla pozostałych, uzyskując 1:41,447. Rezultat kierowcy Red Bulla został jednak szybko pobity najpierw przez Bottasa, a następnie Hamiltona, który jako pierwszy zszedł poniżej bariery 1:41, wykręcając 1:40,703. Vettel rozdzielił kierowców Mercedesa i uplasował się na drugi miejscu, jednak do Brytyjczyka stracił 0,421 sek.

Podczas gdy cała stawka zjechała do boksów po nowe opony, Verstappen zdecydował się przejechać jeszcze jedno mierzone okrążenie, które dało mu drugie miejsce ze stratą 0,366 sekundy do Hamiltona.

Już po wywieszeniu flagi w biało-czarną szachownicę najlepszym czasem dosyć nieoczekiwanie popisał się Bottas, który wywalczył pole position do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Azerbejdżanu, uzyskując przy okazji nowy rekord toru z wynikiem 1:40,495. Obok niego ustawi się jego zespołowy kolega Hamilton, który do Fina stracił 0,059 sekundy, a czołową trójkę uzupełnił Vettel ze stratą 0,302 sek. Z czwartej pozycji ruszy Verstappen, piąty był Pérez, szóstą lokatę wywalczył Daniił Kwiat, a czołową dziesiątkę kwalifikacji uzupełnili Lando Norris, Antonio Giovinazzi, Kimi Räikkönen oraz Leclerc, który nie pojawił się na torze po wypadku z Q2.

Niedzielny wyścig F1 o GP Azerbejdżanu wystartuje o godzinie 14:10 polskiego czasu.

PNrKierowcaZespół Q1Q2Q3
177
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas Motorsport1:42,0261:41,5001:40,495
244
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas Motorsport1:41,6141:41,5801:40,554
35
Sebastian Vettel
Scuderia Ferrari Mission Winnow1:42,0421:41,8891:40,797
433
Max Verstappen
Aston Martin Red Bull Racing1:41,7271:41,3881:41,069
511
Sergio Pérez
SportPesa Racing Point F1 Team1:42,2491:41,8701:41,593
626
Daniił Kwiat
Red Bull Toro Rosso Honda1:42,3241:42,2211:41,681
74
Lando Norris
McLaren F1 Team1:42,3711:42,0841:41,886
899
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing1:42,1401:42,3811:42,424
97
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing1:42,0591:42,0821:43,068
1016
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari Mission Winnow1:41,4261:41,995
1155
Carlos Sainz Jr.
McLaren F1 Team1:41,9361:42,398
123
Daniel Ricciardo
Renault F1 Team1:42,4861:42,477
1323
Alexander Albon
Red Bull Toro Rosso Honda1:42,1541:42,494
1420
Kevin Magnussen
Rich Energy Haas F1 Team1:42,3821:42,699
1518
Lance Stroll
SportPesa Racing Point F1 Team1:42,630
168
Romain Grosjean
Rich Energy Haas F1 Team1:43,407
1727
Nico Hülkenberg
Renault F1 Team1:43,427
1863
George Russell
ROKiT Williams Racing1:45,062
1988
Robert Kubica
ROKiT Williams Racing1:45,455
DSK10
Pierre Gasly
Aston Martin Red Bull Racing1:41,335

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race