W nadchodzący weekend, zawodnicy prototypów DPi oraz samochodów GTD będą się ścigać po ulicach legendarnego amerykańskiego miasta Detroit. Jest to drugi uliczny tor w kalendarzu serii IMSA, oraz drugi tor, na którym rywalizacja między zawodnikami będzie trwała tylko 100 minut. W owym wyścigu nie będą brały udziału samochody GTLM oraz LMP2.

Tor Belle Isle Park mierzy długość 3,8 km. Zaplanowana aktualna nitka toru jest od roku 2013, jednakże sam obiekt był w użyciu od roku 1992. Od początku istnienia Belle Isle Park był areną pojedynków dla wyścigów Championship Auto Racing Teams (CART), z kolei w 2007 i 2008 zorganizowano zawody dla serii Verizon IndyCar oraz Amerykańskiej Serii Le Mans. Po 4-letniej przerwie wyścigi powróciły na wyspę z seriami IndyCar, serią GRAND-AM oraz World Challenge. Od 2012 roku na wyspie rywalizują amerykańskie serie wyścigowe aut jednomiejscowych i długodystansowych.

W kategorii Daytona Prototype international, po czterech wyścigach mamy czterech różnych zwycięskich zespołów. Do tej pory tryumfowały trzy prototypy Cadillaca oraz ostatnio Acura Team Penske, na torze Mid-Ohio. Wciąż w tym sezonie bez zwycięstwa są japońskie marki – Mazda oraz Nissan. Zbliżamy się również do tej części sezonu, gdzie zespół Core autosport #54 zaatakował w zeszłym roku i z pewnością duet Jon Bennett i Colin Braun będą chcieli zrobić to ponownie swoim Nissanem DPi.

Z uwagi na fakt, iż General Motors wygrywa wyścigi IMSA na Belle Isle Park co roku, począwszy od pierwszego wyścigu 12 lat temu, należy uznać, że Cadillac DPi jest faworytem do zwycięstwa także i w ten weekend. Ubiegłorocznymi zwycięzcami byli wtedy Felipe Nasr i Eric Curran w Action Express Racing #31. W 2017 roku z kolei bracia Jordan i Ricky Taylor wygrali w zespole Wayne Taylor Racing #10.

W klasyfikacji generalnej z dorobkiem 120 punktów prowadzi ekipa zeszłorocznych mistrzów Action Express Racing #31 z duetem brazylijskim Pipo Deranim oraz Felipe Nasrem. Głodni zwycięstwa są na miejscu drugim Acura Team Penske #7, którzy tracą do liderów 4 punkty straty. Zespół Fernando Alonso i Kamuiego Kobayashiego z Daytona 24h (Wayne Taylor Racing #10) w klasyfikacji generalnej plasuje się na trzeciej pozycji ze 113 punktami. Z kolei w klasyfikacji producentów Cadillac i Acura wyraźnie są na miejscu pierwszym oraz drugim. Trzecia Mazda traci już do lidera 17 punktów, zaś Nissan – 19 punktów.

Dwa lata temu swój pierwszy triumf w kategorii GT Daytona zdobył Meyer Shank Racing #93 z wtedy nowym modelem Acura NSX GT3. Dzisiaj to właśnie zespół MSR prowadzi w klasyfikacji generalnej tejże kategorii. W ten weekend Katherine Legge wraz z Christiną Nielsen oraz Mario Farnbacher i Trent Hindman będą rywalizować o wygranie wyścigu na torze w Detroit.

W tym sezonie bardzo dobrą formę prezentują Lexusy. Po trzech wyścigach kierowcy AIM Vasser Sullivan #14 prowadzą w klasyfikacji Sprint Cup Championship, zaś w generalnej tabeli kanadyjski zespół zajmuje drugie i trzecie miejsce. Dobrą formę ma również zespół Park Place Morosports #73 gdzie będąc na pozycji czwartej w obu klasyfikacjach traci w obu przypadkach tylko 7 punktów. Swój debiut w zeszłym wyścigu miał samochód McLaren 570S GT3 zespołu Compass Racing #76. Kanadyjski zespół z duetem Holton i Plumb zakończył zmagania w Mid-Ohio na odległym 13. miejscu.

Kwalifikacje do Chevrolet Sports Car Classic w Detroit rozpoczną się 31 maja o godzinie 23:10, a wyścig będzie 1 czerwca o 18:30. Piątkowe kwalifikacje mają być co prawda słoneczne, ale sobotni sprint być może odbędzie się pod oznakami deszczu.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race