Marcus Ericsson specjalnie dla ŚwiatWyścigów.pl

Marcus Ericsson specjalnie dla ŚwiatWyścigów.pl Tomasz Kubiak/ŚwiatWyścigów.pl

Z dwoma punktami na swoim koncie, Marcus Ericsson ma za sobą swój najlepszy start do sezonu Formuły 1 od 2015 roku. Szwed od kilku lat reprezentuje zespół Sauber, który pod wodzą nowego szefa Frédérica Vasseura przeszedł sporą przemianę, m.in. poprzez nawiązanie współpracy z Alfą Romeo i zatrudnienie obiecującego zespołowego kolegi w postaci Charlesa Leclerca. W paddocku na torze w Monte Carlo, o nastrojach panujących w ekipie rozmawiała z nim Roksana Ćwik.

Click here for English version

Przede wszystkim, chciałabym zapytać o twoją walkę z Carlosem Sainzem Jr. podczas ostatniego Grand Prix w Hiszpanii.
Tak, to była dobra, ostra walka koło w koło i trwała przez kilka okrążeń. Znamy się od dawna i jesteśmy przyjaciółmi, więc miło było stoczyć taki pojedynek bez niepotrzebnego kontaktu.

Po kilku wyścigach, jaka jest atmosfera w zespole?
Myślę, że dobra. Pierwszych kilka wyścigów było bardzo udanych i czuć jakby to był dla nas świeży start. Obydwa auta zdobywały punkty, robimy postępy i myślę, że idziemy we właściwym kierunku. Wraz z Charlesem dobrze współpracujemy i mieliśmy kilka potyczek od początku sezonu.

Charles powiedział, że presja z twojej strony czyni go lepszym kierowcą. Czy działa to w obie strony?
Tak sądzę. Charles to oczywiście znakomity kierowca i wzajemnie się motywujemy. Ostatnie dwa wyścigi były mocne w jego wykonaniu, zatem czas na rewanż z mojej strony.

Czy w niedalekiej przyszłości możecie walczyć o miejsca na czele grupy środka stawki?
Czemu nie. Robimy postępy i jesteśmy w tym roku dużo bardziej konkurencyjni. Niemal na każdy wyścig wprowadzamy coś nowego i walczymy w tej grupie. Oczywiście przed nami jeszcze wiele pracy, ale nasze miejsce jest w środku stawki.

Co jest nowego w samochodzie na pierwsze europejskie wyścigi?
Nie mieliśmy wielu nowych części na Barcelonę, ale na testy przywieźliśmy kilka nowych elementów, jak podłogę czy wloty powietrza do hamulców. Potwierdziliśmy, że przynoszą one poprawę osiągów, więc zamontowaliśmy je na ten weekend i miejmy nadzieję przyniesie to zamierzony efekt.

Mówi się, że macie bardzo złożony samochód i potrzebowaliście czasu na zrozumienie jego działania. Jak daleko w tym zaszliście?
Uczymy się cały czas, ale mamy już dobre pojęcie o samochodzie oraz jego mocnych i słabych stronach. Od czasu testów wykonaliśmy spory postęp i wprowadziliśmy liczne poprawki.

Przed sezonem miałeś nadzieję, że Alfa Romeo wspomoże wasz pion techniczny. Czy tak się stało?
Nie wiem dokładnie, co pod tym względem działo się w fabryce, ale z pewnością tworzymy silną więź pomiędzy obiema markami, a to pomaga naszemu zespołowi się rozwijać. Alfa Romeo jest bardzo ważna dla naszej przyszłości.

Co sądzisz o zmianach na przyszły sezon?
Z tego co rozumiem, powinny one pozwolić na bliższe podążanie za poprzedzającym autem, a to dobrze. Jeśli doprowadzi to do poprawy ścigania, będzie to pozytywna zmiana dla Formuły 1.

Hipermiękkie opony będą miały swój wyścigowy debiut w Monako. Już teraz niektórzy kierowcy wyrazili obawy, że nadal będzie to wyścig na jeden postój.
W przypadku Pirelli zwykle jest to jeden postój i sądzę, że podobnie będzie w ten weekend. Naprawdę nie mogę się doczekać, aby skorzystać z tej mieszanki na tym torze, bo wydaje się to bardzo solidna opona, dostarczająca dużo przyczepności. Powinna być zatem dobra zabawa.

To prawdopodobnie najwęższy tor w kalendarzu, zatem poszerzenie samochodów musiało się tu najbardziej odbić na wyprzedzaniu?
Tak, wyprzedzenie tu kogoś jest wręcz niemożliwe. Mimo to bardzo lubię ten tor, bo stanowi on wyjątkowe wyzwanie. Kwalifikacje z udziałem obecnych aut i hipermiękkich opon powinny być spektakularne.

Co jest w tym obiekcie najtrudniejsze?
Cały tor jest bardzo trudny, a jazda tutaj to wspaniałe przeżycie. Bardzo podoba mi się sekcja przy basenie, gdzie jedzie się szybko, a bariery są bardzo blisko.

Jak charakterystyka tego toru wpłynie na wasze wyniki?
To będzie ciekawe, zobaczyć jak wypadamy na tle innych na tego typu obiekcie. Są tutaj bardzo wolne zakręty, wymagające dużego docisku aerodynamicznego. Sądzę, że możemy być tu mocni, ale zobaczymy.

Czyli zdobędziesz w niedzielę swoje pierwsze punkty w Monako?
Taki jest plan.



Roksana Ćwik

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka