WSBK: Zwycięstwa Rei i Bautisty na torze Estoril

Trzecia runda Mistrzostw Świata Superbike’ów odbywa się na torze Estoril, w Portugalii. Przyniosła ona kolejne świetnie ściganie, szczególnie między trójką walczącą o tytuł: Álvaro Bautistą, Jonathanem Reą i Toprakiem Razgatlıoğlu. Ten ostatni pomimo prowadzenia na ostatnich kółkach dwóch z trzech wyścigów, dalej pozostaje bez zwycięstwa – popisał się za to niesamowitym ratowaniem się przed upadkami.

Superpole

Najlepsze tempo od początku prezentował Jonathan Rea, legenda na Kawasaki. Niewiele tracił do niego aktualny mistrz świata, Toprak Razgatlıoğlu. Za nimi w klasyfikacji sesji znalazł się Iker Lecuona.

Lider tabeli mistrzostw świata SBK kręcił się wtedy zaledwie wokół siódmej pozycji. Kilka minut później Rea jako pierwszy pojechał 1:35 i ustanowił nowy rekord toru. Do pierwszego rzędu wskoczył Álvaro Bautista. Na trzeciej pozycji znalazł się Scott Redding, spychając Razgatlioglu na czwarte miejsce.

Ostatecznie pole position na torze Estoril drugi raz z rzędu, pod sezonie 2022, zdobył Jonathan Rea. Drugi najszybszy był Toprak Razgatlıoğlu, a pierwszą trójkę uzupełnił Álvaro Bautista.

W sesji nie wziął udziału Garrett Gerloff, który został uznany za nie zdolnego do jazdy przez „głęboką ranę”, której nabawił się po upadku w trzecim treningu.

Wyścig 1

Jonathan Rea stracił pozycję na rzecz Razgatlıoğlu i Bautisty, a potem także Andreę Locatelliego po problem zawodnika Ducati na wyjściu z zakrętu. Rea jednak szybko wyprzedził swoich rywali i znalazł się za plecami swojego tureckiego rywala. Kawasaki prezentowało świetne tempo na prostych, jednak zawodnik Yamahy hamował później. Na kolejnym kółku Rea zrównał się z Razgatlıoğlu, jednak ten drugi ponownie popisał się dobrym zwolnieniem w jedynce.

Kilka momentów później doszło do między nimi do kontaktu, gdy Turek wyjechał trochę szerzej, ale odprostował motocykl – wtedy Rea uderzył w tylne koło jego maszyny, jednak zdołał nie upaść.

Potem za to Álvaro Bautista zbliżył się do Locatelliego i bez żadnego problemy objechał go na prostej startowej. Razgatlioglu stracił prowadzenie przez przestrzenie zakrętu – nowym liderem wyścigu został Jonathan Rea. Turek odbił swoją wcześniejszą pozycję kilka okrążeń później, po dość ryzykownym hamowaniu na pierwszym zakręcie.

Jednak na kolejnym okrążeniu Rea i Razgatlıoğlu ponownie jechali łokieć w łokieć, dalej wiele ryzykując. Zawodnik Kawasaki podejmował próbę za próbą, która zakończyła się sukcesem na wyjściu z ostatniego okrążenia.

Bautista wykorzystał walkę prowadzących i znacznie się do nich zbliżył. W tym czasie Razgatlıoğlu ponownie odzyskał prowadzenie, gdy nad torem Estoril pojawiło się słońce. Okrążenie później jego rywal znowu go objechał, choć na kolejnym kółku Irlandczyk nie dał rady hamowaniu Turka – odbił to sobie kilka minut później. Rea i Razgatlıoğlu zmieniali się na pozycji lidera właściwie co chwilę.

Przy kolejnym ataku Rei popełnił błąd i pojechał szeroko, otwierając drzwi Bautiście, który przesunął się na drugą pozycję. Po tej sytuacji zawodnik Kawasaki nie dawał już rady utrzymywać tempa dwójki zawodników przed nim. Za to Bautista ostatnie dwa okrążenia spędził na intensywnym atakowaniu Razgatlıoğlu, który bardzo późno hamował. Hiszpan zdołał wyprzedzić Turka zaledwie tuż przed linią mety, na ostatnim okrążeniu wykorzystując moc Ducati na proste.

Podium uzupełnił Jonathan Rea, a na kolejnych miejscach uplasowali się: Andrea Locatelli, Xavi Vierge, Iker Lecuona, Alex Lowes, Scott Redding, Michael Rinaldi, Loris Baz.

Wyścig Superpole

Te dnia warunki były odmienne od tych w sobotę. Nad torem przechodziły chmury, co jakiś czas padało przez co asfalt był mokry, a temperatura spadła – przez to podczas rozgrzewek doszło do kilku upadków. Pomimo tego, większość stawki postawiła na opony typu slick.

Dobrze wystartowali Jonathan Rea i Toprak Razgatlıoğlu; ten drugi objął prowadzenie –wyprzedzony został Álvaro Bautista, a Scott Redding na BMW zdobył trzecią pozycję. Na pierwszym zakręcie przewrócił się Lucas Mahias, kilka zakrętów później przewrócił się Marvin Fritz, potem Xavi Vierge. Na czele Rea miał problemy i pojechał szeroko, spowalniając Reddinga, przez co wyprzedził go Bautista, którego Ducati wygrywa prędkością na prostych.

Na trzecim okrążeniu Rea wyprzedził Razgatlıoğlu na prostej i objął prowadzenie, ale jego rywal pozostał blisko. Na czwartą pozycję przedarł się za to Iker Lecuona, mijając Reddinga i zbliżając się do Bautisty. Młody zawodnik na motocyklu Hondy nie zdecydował się na slicki.

Kilka minut później mokry tor zgarnął kolejną ofiarę, Lorisa Baza. Potem upadek, bardzo szybki, zaliczył też Eugene Laverty. Na czele za to Toprak Razgatlıoğlu wyjechał przed Reę, dzięki strudze powietrza i ryzykownie zaatakował na pierwszym zakręcie, przesuwając się na prowadzenie. Zawodnika Kawasaki stracił trochę czasu, zaczynając mieć problemy z tylną oponą. Jego tempo wróciło do normy dopiero jakiś czas później, przez co zaczął zmniejszać stratę.

Z tyłu Redding stracił kolejną pozycję, tym razem na rzecz innego zawodnika Kawasaki – za to Fores, który wskoczył na motocykl w ostatniej chwili na zastępstwo wyprzedził Bassaniego, awansując na dziewiątą pozycję.

Wtedy Razgatlıoğlu nagle stracił pierwsze miejsce – Turek zmuszony był do genialnego ratowania się przez upadkiem na przedostatnim zakręcie. Jonathan Rea przeciął linię mety jako pierwszy, z niewielką przewagą nad zawodnikiem Yamahy. Trzeci był Bautista.

Wyścig 2

Z pole position wystartował Jonathan Rea, a z pozycji obok niego Toprak Razgatlıoğlu i Alvaro Bautista.

Toprak wysunął się na prowadzenie, drugi w pierwszy zakręt wszedł Locatelli jednak Rea szybko zabrał mu druga pozycję. Właśnie wtedy zaczęło padać, ale zawodnika Kawasaki nie powstrzymało go to przed agresywnym atakiem na Razgatlıoğlu, który dał mu prowadzenie. Świetnie jechał też Alex Lowes, w świetnym stylu wyprzedzając Locatelliego i Lecuonę. Dodatkowo, kilka zakrętów później połknął też Álvaro Bautistę, przesuwając się na trzecią pozycję.

W przeciągu okrążeń grupa czterech najszybszych zawodników, w składzie Rea, Razgatlıoğlu, Lowes i Bautista, zaczęła oddalać się od pozostałych rywali. Z tyłu stawki z wyścigu wypadł Isaac Vinales po tym, jak się przewrócił.

Gdy to końca wyścigu zostało piętnaście okrążeń, Razgatlıoğlu wcisnął się pod łokieć Rei i został nowym liderem wyścigu – Irlandczyk próbował odebrać mu prowadzenie, jednak ponownie zdecydowało imponujące hamowanie Turka. W drugiej części pierwszej dziesiątki genialnie przed upadkiem uratował się Xavi Vierge, a Rea w końcu zdołał powrócić na pierwsza pozycję. Za to Bautista znów znalazł się na trzecim miejscu po wyprzedzeniu Lowesa.

Potem zawodnik Ducati dorwał także Reę i Razgatlıoğlu, ponownie pokazując jak szybki jest w drugich częściach wyścigów. Dodatkowo, potem Turek spadł na czwarte miejsce, ale zdołał kontratakować Lowesa i odzyskać ewentualne podium.

Wtedy motocykl Ducati zaczął się ślizgać, co wykorzystał Rea przesuwając się na prowadzenie. Kilka okrążeń Bautista wykorzystał jednak strugę powietrza i ponownie znalazł się przed rywalem na Kawasaki. Trzeci Toprak Razgatlıoğlu tracił dystans do prowadzącej dwójki, choć błąd popełniony przez Reę pozwolił mu na zbliżenie się, choć nie na długo.

Przez kolejne okrążenia Rea gonił Bautistę, pozostając tuż za nim i czekając na dobrą okazję. Walka rozpoczęła się na ostatnim kółku, gdzie zawodnik Kawasaki atakował lidera prawie co chwilę – zdołał w końcu przedrzeć się przed niego, jednak lider klasyfikacji generalnej odebrał swoje prowadzenie.

Rea ryzykownie wyprzedził Bautistę na szykanie w ostatnim sektorze, wyciskając ze swojego motocykla praktycznie wszystko, co doprowadziło do ślizgnięcia się koła na ostatnim zakręcie. Irlandczyk utrzymał się jednak na maszynie i zwyciężył w wyścigu.

Za nim na metę przyjechali: Bautista, Razgatlıoğlu, Lowes, Locatelli, Lecuona, Bassani, Rinaldi, Vierge, Fores.

Przewaga Bautisty w klasyfikacji generalnej dalej pozostanie duża, choć Rea zdołał ją zredukować. Razgatlıoğlu do Hiszpana traci już jednak ponad 40 punktów i dalej nie wygrał żadnego wyścigu w tym sezonie.

Następne runda WorldSBK odbędzie się na torze Misano w dniach 10-12 czerwca.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze