Zaledwie dwa tygodnie po wywalczeniu tytułu serii Indy Lights, 19-letni Patricio O’Ward wziął udział w swoim pierwszym wyścigu jako kierowca IndyCar. Meksykanin zaimponował swoją jazdą i finiszował w pierwszej dziesiątce podczas finału sezonu w Sonomie.

O’Ward dołączył na czas swojego debiutu do zespołu Harding Racing, gdzie ścigał się u boku swojego zespołowego kolegi z Indy Lights i wicemistrza serii Coltona Herty. Meksykanin zwrócił na siebie uwagę już podczas sobotnich kwalifikacji, gdzie zakwalifikował się na piątej pozycji, a w wyścigu pomimo początkowych trudności z oszczędzaniem opon, na koniec dnia powrócił do pierwszej dziesiątki.

„To był naprawdę wspaniały weekend i wiele się nauczyliśmy” – powiedział na mecie wyścigu. „Zakwalifikowaliśmy się na piątym miejscu i zakończyliśmy wyścig na dziewiątej pozycji. Każdy kierowca chce przynajmniej utrzymać swoje miejsce z kwalifikacji, ale jak na pierwszy raz – szczególnie w tak długim wyścigu, z trzema lub czterema zjazdami do boksów – dobrze się spisaliśmy. Jestem bardzo usatysfakcjonowany i chcę być jeszcze lepszy w przyszłym sezonie”.

Jako mistrz serii Indy Lights, O’Ward otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości miliona dolarów, do wykorzystania na start w trzech wyścigach IndyCar – w tym podczas przyszłorocznego Indianapolis 500.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race