Znany z występów w Długodystansowych Mistrzostwach Świata zespół DragonSpeed wyraził zamiar rozszerzenia swojego programu o udział w wybranych rundach przyszłorocznej serii IndyCar.

„Nasze zainteresowanie IndyCar bierze się z samych mistrzostw i seria naprawdę zasługuje na pochwałę za to, co tam robią” – powiedział właściciel zespołu Elton Julian. „Jest to w mojej ocenie o krok w górę względem LMP1. Chcę, aby mój zespół nadal się rozwijał, a IndyCar jest bardzo atrakcyjną opcją”.

„Kończę 44 lata, jestem zatem dość młody jak na właściciela zespołu i jak każdy, chciałbym być w Formule 1, ale o ile nie skontaktuje się z nami jakiś miliarder, IndyCar jest dla nas bardziej realistyczną opcją, bo możemy wejść na naszych warunkach”.

Zespół wytypował na swój pierwszy niepełny sezon rundy w St. Petersburgu, Long Beach, Grand Prix of Indy, Indianapolis 500, Portland i w Sonomie. Jeśli chodzi o kierowcę, kandydatem byłby reprezentujący już zespół w WEC Elton Julian, który pełni też rolę kierowcy testowego Pirelli w Formule 2.

„Mam w zespole Bena, który według mnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jak jest dobry. W następnym roku chcielibyśmy zaprezentować na co nas stać, a później oczywiście wystartować w pełnym sezonie 2020”.

„Inspiracją jest dla nas Robert Wickens, który pokazał, co można osiągnąć w swoim debiutanckim sezonie, jeśli dysponuje się dobrym sprzętem. Zademonstrował, że dobry zespół oraz dobry świeży kierowca mogą odnosić sukcesy w IndyCar”.

Źródło: racer.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka