Blajer zdobywa drugi z rzędu tytuł Mistrza Polski Digital Motorsport

Druga edycja Porsche Esports Sprint Challenge Poland – oficjalnych Mistrzostw Polski w Digital Motorsporcie zakończyła swój sezon 2021 rundą na legendarnym Nordschleife – północnej pętli Nürburgringu. Ostatnia runda rozstrzygnęła losy mistrzowskich tytułów i ustaliła dwunastkę zawodników, którzy zagwarantowali sobie miejsce w następnej edycji PESCP.

Dominik Blajer miał tak dużą przewagę punktową przed rundą, że żaden z kierowców nie miał szans na wyprzedzenie urzędującego mistrza Polski. Dzięki temu kierowca DV1 Triton Racing mógł bez presji podejść do najbardziej wymagających kwalifikacji w sezonie, co poskutkowało kolejnym pole position. Warto zaznaczyć, że drugi i trzeci czas ustanowiony odpowiednio przez Marcina Skrzypczaka i Macieja Młynka był gorszy zaledwie o 0,1 sek. Na liczącym 21 km to niesamowity wynik.

Po pierwszym okrążeniu wyścigu prowadzenie objął Marcin Skrzypczak z DV1 Triton Racing Legend i udało mu się zbudować niewielką przewagę nad Blajerem. Tuż za nimi podążał Maciej Młynek, czekając na okazję do wyprzedzania. Kierowca RLR Abruzzi Esports nie chciał podejmować zbędnego ryzyka, ponieważ walczący z nimi o drugie miejsce w klasyfikacji Mateusz Łuczak był w drugiej połowie pierwszej dziesiątki. Jedną z pierwszych ofiar „Zielonego Piekła” został Mateusz Tyszkiewicz, który stracił panowanie nad swoim Porsche 911 RSR i został uderzony przez dwóch innych kierowców.

Wyścig zdominowali kierowcy Tritona, którzy zajmowali cztery miejsca w pierwszej piątce. Niestety, w drugiej połowie wyścigu Piotr Jagodziński zjechał na trawę, stracił kontrolę nad autem i został uderzony przez Mateusza Nogaja z Evolve Racing, który mimo usilnych starań nie znalazł miejsca do uniknięcia kolizji. Ostatnie okrążenie wyścigu zapowiadało niesamowite emocje, ponieważ Skrzypczakowi nie udało się wypracować przewagi pozwalającej na przerwanie tunelu aerodynamicznego na najdłuższej prostej toru. Z tego faktu skorzystał Maciej Młynek, który wyprzedził Blajera, wskakując na drugie miejsce i dając sobie szansę na atak o prowadzenie do ostatniego zakrętu. Wydawało się, że przeważy spokój Młynka, który nie chciał ryzykować kolizji. Widzowie doświadczyli jednak szoku, gdy podczas dohamowania do zakrętu Blajer uderzył w tył samochodu Młynka, który w efekcie dotknął Skrzypczaka posyłając go na pobocze. Ostatecznie linię mety pierwszy przekroczył Młynek, drugi był Blajer, a dotychczasowy lider wyścigu spadł aż na czwarte miejsce, za Jerzego Glaca. Niesamowity pech kierowcy DV1 Triton Racing Legend, który pojechał bezbłędny wyścig i padł ofiarą błędu swojego partnera z zespołu.

Presję zaczęli odczuwać kierowcy Carbon Simsport. Maciejewski i Łuczak skończyli wyścig na 5. i 9. miejscu, tracąc tym samym prowadzenie w mistrzostwach zespołowych. Podwójne podium Blajera i Glaca postawiło ich w bardzo korzystnej pozycji przed drugim wyścigiem rundy. Pole position zapewnił sobie Jakub Wyderka, kończąc pierwszy wyścig na dziesiątym miejscu. Kierowca RLR Abruzzi Esports długo nie cieszył się prowadzeniem, gdyż już na okrążeniu formującym doświadczył problemów z połączeniem internetowym i wycofał się z wyścigu.

Pech Wyderki otworzył drzwi Łuczakowi, który bez wahania objął prowadzenie. Niesamowity start zaliczył jego partner. Maciejewski po rozpoczęciu rywalizacji z szóstej pozycji kończył pierwszy sektor okrążenia na drugim miejscu. Tym samym po trudnym pierwszym wyścigu rundy kierowcy Carbon Simsport wykazywali poważne aspiracje do powrotu na prowadzenie w mistrzostwach zespołowych. Drugi już wypadek w rundzie zaliczył Piotr Jagodziński, który został staranowany przez zawodników z tyłu po tym, jak wypadł z toru. Rywalizację w pierwszej połowie wyścigu zakończyło aż siedmiu kierowców, co wyraźnie pokazywało, że największym wyzwaniem dla kierowców było samo zapanowanie nad Porsche 911 RSR.

Maciej Młynek po raz kolejny próbował rozbić formację kierowców Tritona, wyprzedzając Jerzego Glaca i przesuwając się na szóste miejsce. Dalszy awans ułatwił mu Marcin Skrzypczak, który po zbyt późnym dohamowaniu uderzył w bandę i uszkodził swoje auto. Ostatnie okrążenie wyścigu w nieuszkodzonych samochodach rozpoczynało jedynie dziesięciu kierowców. Po pewne drugie miejsce w klasyfikacji jechał Maciej Młynek, któremu nawet mimo potencjalnego zwycięstwa Łuczaka, wystarczało obecnie zajmowane piąte miejsce. Jak jednak przystało na sezon PESCP, sytuacja mocno się skomplikowała na ostatnim okrążeniu, gdzie samochodem Młynka delikatnie zarzuciło, przez co dotknął go Jerzy Glac, posyłając oba samochody na pobocze. W efekcie na torze pozostało osiem nieuszkodzonych samochodów, a Młynek i Glac podjęli walkę o dokończenie wyścigu samochodami ledwo nadającymi się do jazdy. Na czele stawki, na ostatniej prostej Blajerowi udało się wyprzedzić Neumanna, przez co stanął na najniższym stopniu podium. Z kolei Maciejewski wybrał bezpieczny wynik i wjechał na metę za swoim partnerem z teamu, zapewniając tym samym dublet dla Carbon Simsport. Tak niesamowity wynik nie wystarczył jednak do ponownego objęcia prowadzenia w klasyfikacji generalnej i to DV1 Triton Racing zdobył mistrzostwo zespołowe.

Na starcie nie pojawił się Piotr Burzała, co ostatecznie kosztowało go miejsce w pierwszej dwunastce klasyfikacji generalnej. Skorzystał na tym Arkadiusz Neumann, który dzięki dojechaniu dwa razy w pierwszej dziesiątce na Nordschleife wywalczył jedno z gwarantowanych miejsc w następnej edycji PESCP.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz
Bartosz Przyborowski

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1