Alonso pozytywnie zaskoczony po pierwszym teście dla Astona Martina

Fernando Alonso powiedział, że jest bardzo zadowolony po swoim pierwszym występie za kierownicą Astona Martina podczas posezonowego testu Formuły 1 w Abu Zabi.

Po wyścigu na torze Yas Marina w niedzielę, zespoły pozostały w Abu Zabi, aby dwa dni później wziąć udział w teście dedykowanym kierowcom juniorskim, a także przyszłorocznym oponom Pirelli. Z tego względu wszystkie 10 zespołów mogło wystawić po dwa bolidy.

W Astonie Martinie tymże juniorem był tegoroczny mistrz Formuły 2 Felipe Drugovich, podczas gdy zastępujący Sebastiana Vettela Alonso we wtorkowy poranek pokonał 97 okrążeń, zanim oddał kierownicę swojemu nowemu zespołowemu koledze, Lance’owi Strollowi. Jak stwierdził Hiszpan, był pod wrażeniem tempa bolidu ekipy z Silverstone.

„Teraz jestem znacznie bardziej optymistyczny” – stwierdził Alonso. „Kiedy podpisałem kontrakt z Astonem, byłem w 90% zadowolony. Kiedy zaczęli się poprawiać i zakończyli sezon na wysokim poziomie, byłem w 100% zadowolony, podobnie jak o poranku, a teraz mówimy o 100% plus. Byłem naprawdę zaskoczony wszystkim, ale tegoroczny samochód nie jest blisko tego, czym będziemy jeździć w przyszłym roku, więc to nie jest tak, że będzie to kontynuacja tego bolidu”.

„Zespół na pewno miał tu bardzo mocny weekend – Sebastian zakwalifikował się przede mną – więc nie sądzę, że w weekend było wiele różnic między Astonem a Alpine. Ja również miałem w zasadzie takie same odczucia – bardzo konkurencyjny samochód – oba Astony w punktach, więc to był dobry bolid”.

Alonso jeszcze w niedzielę wieczorem, po zakończeniu wyścigu, zameldował się w motorhomie Astona Martina, aby jak najszybciej rozpocząć przygotowania z myślą o przyszłym sezonie. Uważa on, że nie będzie potrzebował zbyt wiele czasu, aby dostosować się do nowego dla siebie środowiska oraz samochodu.

„Jest to bardzo przydatne, a kiedy masz porównanie sprzed dwóch dni – ten sam tor, te same warunki – jest to wspaniałe, ponieważ można zauważyć wiele rzeczy. Możemy dyskutować o balansie i rozmawiać z zespołem, ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku bolid będzie zupełnie inny. Samochód zachowywał się dobrze. Mieliśmy pewne obawy dotyczące informacji zwrotnych z układu kierowniczego, podobnie jak w Alpine w pierwszym roku. Musieliśmy dużo pracować przez prawie pięć miesięcy nad wspomaganiem układu kierowniczego i tym wyczuciem”.

„Mieliśmy pewne obawy, o których rozmawialiśmy w ostatnich tygodniach, więc to była fajna niespodzianka, że czułem się w porządku z systemem Astona i nie musimy wiele zmieniać”.

Źródło: racer.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze