Lewis Hamilton przyznał, że to on ponosi odpowiedzialność za spowodowanie kolizji z Alexandrem Albonem w szalonej końcówce wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Brazylii.

Przy wyjeździe drugiego samochodu bezpieczeństwa, który pojawił się po kolizji kierowców Ferrari, Mercedes zaryzykował i sięgnął do boksów Hamiltona po nowe opony, przez co spadł z drugiego na czwarte miejsce. Po restarcie natychmiast wyprzedził Pierre’a Gasly’ego i starał się odzyskać drugą lokatę, jednak podczas próby wyprzedzenia Tajlandczyka zderzył się z nim w dziesiątym zakręcie, powodując obrócenie się kierowcy Red Bulla.

W wyniku tego zamieszania Gasly wyprzedził Hamiltona, z którym ścigał się do samej linii mety i marginalnie pokonał mistrza świata, zdobywając drugie miejsce. Choć Brytyjczyk znalazł się na podium, kara doliczenia pięciu sekund przyznana mu po wyścigu zepchnęła go na siódmą pozycję w klasyfikacji. Tuż po zakończeniu rywalizacji Hamilton przyznał, że to on ponosi odpowiedzialność za incydent z Albonem.

„Ogromnie przepraszam Albona. Wina leży całkowicie po mojej stronie. Nigdy nie chciałem się z kimś zderzyć, ale dzisiaj podejmowałem ryzyko. Oczywiście biorę tą sytuację na siebie, próbowałem wyprzedzić go z tyłu, ale on wykonywał świetną pracę, więc jeszcze raz go przepraszam” – powiedział Hamilton w rozmowie ze Sky Sports.

Oprócz kary doliczenia pięciu sekund, Hamilton otrzymał także dwa punkty karne do swojej superlicencji. Obecnie ma ich na koncie cztery.

Źródło: skysports.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race