Lewis Hamilton odniósł zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone. To jego szóste zwycięstwo na tym torze. Drugie miejsce zajął Valtteri Bottas, a na najniższym stopniu podium stanął Charles Leclerc.

Pogoda przed rozpoczęciem niedzielnej rywalizacji była podobna do tej, co widzieliśmy we wczorajszych kwalifikacjach. Niebo nad torem było całkowicie zachmurzone, temperatura powietrza wynosiła 18°C, a asfaltu – 30°C.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł startujący z pole position Bottas obronił swoją pozycję przed Hamiltonem i przewodził stawce na pierwszym okrążeniu. Leclerc utrzymał się na trzeciej pozycji, zaś Max Verstappen zachował czwartą lokatę. Na piąte miejsce awansował z kolei Sebastian Vettel, który uporał się z Pierrem Gaslym. Za ich plecami Lando Norris w ładnym stylu uporał się z Danielem Ricciardo po zewnętrznej zakrętu Copse i awansował na siódmą lokatę. Pod koniec stawki doszło do kontaktu między kierowcami Haasa: Kevinem Magnussenem i Romainem Grosjeanem, w wyniku czego w obu samochodach doszło do przebicia tylnej opony i musieli oni zjechać do boksów na wymianę ogumienia, spadając na koniec stawki.

Na czwartym okrążeniu Hamilton, który trzymał się blisko Bottasa, wykorzystał system DRS, aby dodatkowo dojechać do Fina na prostej Wellington i wyprowadził manewr wyprzedzania po zewnętrznej zakrętu Luffield, jednak Bottas chwilę później po wewnętrznej Copse wystosował skuteczną kontrę, odzyskując prowadzenie. Po tej potyczce Hamilton musiał odpuścić na kilka okrążeń, jednak później znowu podkręcił tempo i ponownie tracił mniej niż sekundę do zespołowego kolegi. Leclerc tracił już 3 sekundy do Hamiltona, a dodatkowo lewa przednia miękka opona w samochodzie kierowcy Ferrari nie wyglądała najlepiej. W międzyczasie z wyścigu wycofał się Magnussen, prawdopodobnie z powodu dodatkowych uszkodzeń odniesionych po kontakcie z Grosjeanem, bądź też aby zaoszczędzić jednostkę napędową. Kilka okrążeń później z rywalizacji wycofał się także Grosjean, co było pechowym zakończeniem wyścigowego weekendu w wykonaniu zespołu Haas.

Podczas gdy Hamilton pozostawał za Bottasem, Verstappen dojechał bardzo blisko do Leclerca i kilkukrotnie próbował wyprzedzić Monakijczyka. Kierowca Red Bulla najpierw spróbował swoich sił w Stowe, a następnie w Vale, jednak Ferrari wyszło zwycięsko z tego pojedynku. Do dosyć niespodziewanego manewru wyprzedzenia doszło za ich plecami, kiedy Gasly był w stanie wyprzedzić Vetttela i obronić się przed kontratakiem w Brooklands.

Chwilę później na 13. okrążeniu Francuz zjechał do alei serwisowej na zmianę opon z pośrednich na twarde i powrócił na tor na dziesiątym miejscu. Na kolejnym kółku w boksach pojawili się Leclerc i Verstappen – mechanicy Red Bulla wykonali znacznie lepszą pracę przy zmianie, dzięki czemu Holender wyjechał przed kierowcą Ferrari, jednak popełnił mały błąd w zakręcie 4 (The Loop), co pozwoliło Leclerkowi powrócić przed Verstappena. Za ich plecami w alei serwisowej pojawili się także Norris i Ricciardo, lecz w tej walce górą wyszło Renault, dzięki czemu Australijczyk wyjechał na tor przed ubiegłorocznym wicemistrzem F2.

Cztery okrążenia później na zmianę opon ponownie na pośrednie zjechał lider wyścigu Bottas, jednak w Mercedesie Fina ponownie pojawiły się opony pośrednie, co wskazywało na jazdę na dwa postoje. Fin wyjechał na tor na trzeciej pozycji, tracąc do jadącego przed nim Vettela tylko 3 sekundy, a Niemiec jeszcze nie pojawiał się u swoich mechaników. W międzyczasie Leclerc i Verstappen toczyli ze sobą niesamowitą walkę w zasadzie przez cały czas na przestrzeni kilku okrążeń, lecz przy każdym ataku ze strony Holendra kierowca Ferrari zawsze znajdował odpowiedź.

Na 20. okrążeniu na tor musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. Powodem tego był Antonio Giovinazzi, który popełnił błąd na hamowaniu do zakrętu Club i ugrzązł w żwirze, w wyniku czego odpadł z wyścigu. To wywołało prawdziwą lawinę zjazdów do boksów. Po nowe opony zjechał między innymi Hamilton, w Mercedesie którego pojawiła się twarda mieszanka i – co ważniejsze – wyjechał on przed Bottasem, obejmując prowadzenie w wyścigu. U mechaników znalazł się również Vettel, który również przeszedł na twarde opony, powracając na tor przed Leclerkiem. Monakijczyk został ściągnięty do boksów znacznie później, co wykorzystali Gasly i Verstappen – Holender także zmienił opony na twarde, jednak zrobił to znacznie wcześniej, dzięki czemu ostatecznie to Red Bulle były przed Leclerkiem. Z czołówki jedynie Bottas jechał na pośrednim ogumieniu, przez co musiał on jeszcze zjechać do boksów na późniejszym etapie wyścigu.

Rywalizacja została wznowiona na początku 24. okrążenia. Hamilton pewnie prowadził stawce, zaś za plecami Mercedesów poddenerwowany całą sytuacją Leclerc, który spadł na szóste miejsce, próbował za wszelką cenę wyprzedzić Verstappena, lecz kierowca Red Bulla ani się ważył oddać piątej lokaty i w agresywny sposób obronił się przed jego atakiem w zakręcie Club. Po tej potyczce Leclerc stracił nieco do Verstappena – zapytał swojego inżyniera, czy powodem tego jest uszkodzenie w przodzie samochodu, jednak otrzymał odpowiedź, że z autem jest wszystko w porządku. Za ich plecami Sergio Pérez próbował wyprzedzić Nico Hülkenberga, jednak popełnił on błąd na hamowaniu i uderzył w Renault, uszkadzając przednie skrzydło. W wyniku tego Meksykanin musiał zjechać po nowy element do boksów.

Nieco później Gasly otrzymał polecenie przepuszczenia Verstappena, co też uczynił na prostej Hangar. Tym samym Holender mógł skupić się na dojechaniu do Vettela, podczas gdy Leclerc musiał uporać się z drugim Red Bullem. Prowadzący Hamilton wypracował dwie sekundy przewagi nad Bottasem, który z kolei miał prawie siedem sek. zapasu nad Vettelem.

Leclerc przez wiele okrążeń nie był w stanie wyprzedzić Gasly’ego, jednak ta sztuka udała mu się na 35. okrążeniu wyścigu, kiedy to Monakijczyk po zewnętrznej zakrętu Village i utrzymał pozycję w Brooklands, przesuwając się na piątą lokatę. W wyniku długiej walki z kierowcą Red Bulla, Leclerc tracił do jadącego przed nim Verstappena ponad 5 sekund.

Verstappen z kolei dojechał do Vettela i na 37. kółku Holender wyprzedził kierowcę Ferrari na prostej Hangar. Vettel próbował odpowiedzieć w Vale, jednak popełnił błąd na hamowaniu do tego zakrętu i uderzył w tył zwycięzcy GP Austrii. Obaj co prawda byli w stanie kontynuować jazdę, jednak Vettel z powodu uszkodzeń przedniego skrzydła musiał zjechać do boksów, powracając na tor na ostatniej, 17. pozycji na pośrednich oponach. Dodatkowo Niemiec za spowodowanie kolizji otrzymał karę doliczenia 10 sekund do jego wyniku. Verstappen z kolei zdawał się nie mieć większych uszkodzeń, ponieważ na kolejnych okrążeniach był w stanie jechać podobnym tempem co jadący przed nim na czwartym miejscu Gasly, do którego tracił 7 sekund. Z kolei Leclerc awansował na trzecią lokatę.

Na dziewięć okrążeń przed końcem Hamilton poinstruowany do zjazdu do boksów, jednak Brytyjczyk zdecydował się pozostać na torze. Na kolejnym kółku obowiązkowy zjazd zaliczył jego zespołowy kolega Bottas, który wyjechał na miękkich oponach i – co ważniejsze – pozostał na drugim miejscu, mając około 3 sekundy przewagi nad trzecim Leclerkiem. Tymczasem wywiązała się ciekawa walka o szóste miejsce między Carlosem Sainzem Jr a Ricciardo. Australijczyk próbował wyprzedzić swojego rywala kilkukrotnie na prostej Hangar, lecz ten skutecznie utrzymywał swoją lokatę.

Ostatecznie Hamilton odniósł pewne zwycięstwo w wyścigu o GP Wielkiej Brytanii, odnosząc szósty triumf na Silverstone. Brytyjczyk dodatkowo na ostatnim kółku przejechał najszybsze okrążenie wyścigu, uzyskując dodatkowy punkt do klasyfikacji. Drugie miejsce zajął jego zespołowy kolega Bottas, a na najniższym stopniu podium stanął Leclerc. Czwartą lokatę wywalczył Gasly, który po raz pierwszy w tym sezonie dojechał przed zespołowym kolegą Verstappenem. Szóste miejsce uzyskał Sainz Jr, jako siódmy linię mety przekroczył Ricciardo, a czołową dziesiątkę uzupełnili Kimi Räikkönen, Daniił Kwiat oraz Hülkenberg. Jeśli chodzi o kierowców Williamsa, George Russell zajął 14., a Robert Kubica – 15. miejsce. Za plecami Vettela sklasyfikowany został Vettel.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Niemiec na torze Hockenheim, który odbędzie się za dwa tygodnie 28 lipca.

PNrKierowcaZespół Rezultat
144
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas Motorsport52 okr.
277
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas Motorsport+ 24,928
316
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 30,117
410
Pierre Gasly
Aston Martin Red Bull Racing+ 34,692
533
Max Verstappen
Aston Martin Red Bull Racing+ 39,458
655
Carlos Sainz Jr
McLaren F1 Team+ 53,639
73
Daniel Ricciardo
Renault F1 Team+ 54,401
87
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing+ 1:05,540
926
Daniił Kwiat
Red Bull Toro Rosso Honda+ 1:06,720
1027
Nico Hülkenberg
Renault F1 Team+ 1:12,733
114
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1:14,281
1223
Alexander Albon
Red Bull Toro Rosso Honda+ 1:15,617
1318
Lance Stroll
SportPesa Racing Point F1 Team+ 1:21,086
1463
George Russell
ROKiT Williams Racing+ 1 okr.
1588
Robert Kubica
ROKiT Williams Racing+ 1 okr.
165
Sebastian Vettel
Scuderia Ferrari+ 1 okr.
1711
Sergio Pérez
SportPesa Racing Point F1 Team+ 1 okr.
NSK99
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing
NSK8
Romain Grosjean
Rich Energy Haas F1 Team
NSK20
Kevin Magnussen
Rich Energy Haas F1 Team

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race