Testy polaka w symulatorze, o których informowaliśmy kilka dobrych tygodni temu oczywiście miały coś na celu. Jest to jednak jak podkreślił Toto Wolff praca z wzajemną korzyścią.

Jeszcze przed GP Hiszpanii Niki Lauda zdradził, że Polak w stajni z Brackley pełni funkcję kierowcy rozwojowego, czyli takiego, który sprawdza przeróżne ustawienia samochodu w symulatorze. Oczywiście z takiej współpracy płyną spore korzyści dla Kubicy dotyczące testowania swoich możliwości.

„Robert koncentruje się na rajdach i to jest jego głównym zadaniem” – podkreślił Wolff. „Każdy jednak wie, że jest on bardzo utalentowany i doświadczony. Staramy się dać mu trochę czasu do jazdy w symulatorze i jednocześnie zyskujemy mając go u siebie. Robert przyzwyczaja się ponownie do jazdy samochodem Formuły 1, a my korzystamy z jego wiedzy . Pomaga zespołowi i sobie”.

W padoku Formuły 1 również mawia się, że Mercedes przygotuje specjalny samochód przystosowany specjalnie do Roberta Kubicy. Takie doniesienia zostały napisane na stronie BBC, ale jak się okazuje nie są one bynajmniej wyssane z palca.

Źródło: autosport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race