Robert Kubica mógł pozyskać nowego poważnego partnera w swoich staraniach o powrót do stawki Formuły 1. Za Polakiem miałby się wstawić fundusz CVC, będący byłym właścicielem F1 – takie domniemania przedstawił na swoim blogu brytyjski dziennikarz Joe Saward.

„Największym pytaniem przed kolejnym sezonem jest osoba drugiego kierowcy zespołu Williams. To interesująca sytuacja, w której obecnie dużo leje się wody. Mówi się, że Robert Kubica nie był przekonujący podczas testów w Yas Marina, ale inne źródła twierdzą, że taka plotka została wypuszczona celowo, aby usprawiedliwić Williamsa w wyborze kierowcy ze względu na pieniądze, a nie umiejętności”.

„Jasne jest, że Williams potrzebuje pieniędzy i to jak najwięcej, bowiem nowy szef pionu technicznego Paddy Lowe chce zainwestować w pewne obszary oraz zatrudnić nowych ludzi. Williams zawsze kierował się pionem technicznym i uważał, że dobrzy kierowcy przyjdą do nich, bo będą chcieli prowadzić szybki samochód – dlatego właśnie często przegrywali, bo ci kierowcy chcieli więcej pieniędzy niż zespół był skłonny zapłacić”.

„Kubica wydawał się być idealnym kandydatem, a plotki mówią o tym, że może cieszyć się wsparciem nawet 11 milionów dolarów od polskiej sieci sklepów oraz firmy energetycznej. Wydaje się to dziwne, biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy z uzyskaniem jakiegokolwiek polskiego wsparcia, ale wygląda na to, że to wcale nie jest polski kapitał, a ten od byłego właściciela F1 CVC Capital Partners, który choć sprzedał serię, wciąż jest świadomy jej wartości marketingowej”.

„Co interesujące, CVC ma obecnie dwie inwestycje w Polsce – pozyskaną w tym roku sieć sklepów Żabka oraz firmę energetyczną PKP Energetyka, zakupioną w 2015 roku”.

„Problemem jest Siergiej Sirotkin, który [w celu kontynuowania kariery] musi się ścigać w 2018 roku, a nie znów być kierowcą rezerwowym. Miałby on wnieść 22 miliony dolarów od swojego sponsora banku SMP i nie ma wątpliwości co do tego, że te pieniądze się pojawią (co nie było pewne w przypadku wcześniejszych rosyjskich umów w F1), ale pozostaje pytanie o to, czy Williams i jego sponsorzy chcą być wiązani z SMP – właścicielami banku są bowiem Borys i Arkady Rotenberg, oligarchowie będący w bliskich relacjach z Władimirem Putinem”.

„Zła wiadomość jest taka, że po kryzysie ukraińskim SMP zostało objęte sankcjami. Bank znajduje się jednak tylko na amerykańskiej i kanadyjskiej liście, ale nie na europejskiej. Bracia Rotenberg również są objęci różnego rodzaju sankcjami. Obecna przerwa w negocjacjach prawdopodobnie ma pozwolić ustalić, czy Kubica może znaleźć więcej funduszy dla poparcia swojej kandydatury. Zarówno Żabka jak i PKP Energetyka to korporacje o miliardowych obrotach, więc być może mogą wyłuskać trochę więcej…”

Źródło: joesaward.wordpress.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race