Warsztat Davida Brabhama zapowiedział starty swojej fabrycznej ekipy w sezonie 2021/22 Długodystansowych Mistrzostw Świata.

Australijsko-brytyjska ekipa ogłosiła swoje plany niecały rok po ponownym utworzeniu marki Brabham i prezentacji swojego pierwszego pojazdu, niehomologowanego do poruszania się po drogach publicznych modelu BT62. Właśnie na jego podstawie, za dwa lata warsztat Davida Brabhama ma mieć gotowy samochód wyścigowy klasy GTE, który pozwoli ekipie weterana rywalizacji na torze na kilkuletni program startów nowej w stawce ekipy.

W zapowiedzianych celach, ekipa stawia przede wszystkim na zwycięstwo w prestiżowym 24h Le Mans. Jak stwierdza sam David Brabham, powrót na tor de la Sarthe byłby czymś, do czego Australijczyk zmierzał od lat. A, że Brabham rzeczywiście ma tam do czego wracać, świadczą choćby statystyki: osiemnaście startów i trzy klasowe zwycięstwa, w tym jedno także w klasyfikacji generalnej, w 2009 roku w fabrycznej ekipie Peugeota.

Zespół stwierdził, że na ten rok przygotowuje już „napięty kilkumiesięczny harmonogram prac rozwojowych” nad modelem BT62. Nie zostało jednak określone, czy to ten model będzie podstawą dla wyścigowego pojazdu Brabhama. Biorąc jednak pod uwagę plany marki, za dwa lata konkurencją dla Ferrari, Porsche czy BMW najprawdopodobniej będzie wyścigowa wersja właśnie modelu BT62.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Brabham Automotive

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka