Dwójka fabrycznych kierowców Toyoty w Długodystansowych Mistrzostwach Świata – Fernando Alonso i Kamui Kobayashi – stanęła na najwyższym stopniu podium 24-godzinnego wyścigu na torze Daytona, rozpoczynającego sezon IMSA Championship.

Dołączyli w tym celu do czołowego zespołu Wayne Taylor Racing, który świętował już zwycięstwo w 24h Daytona dwa lata wcześniej. Załoga, w której skład wchodzili też etatowi kierowcy ekipy Jordan Taylor i Renger van der Zande, prowadziła przez 249 z 593 okrążeń, z czego Kobayashi prowadził przez 72 kółka, a Alonso przez 49 – Hiszpan był liderem wyścigu w momencie wywieszenia obu czerwonych flag, w tym tej kończącej wyścig na nieco ponad dwie godziny przed upływem regulaminowego czasu.

„Jestem bardzo dumny z naszej pracy oraz tego, czego dokonaliśmy” – skomentował Alonso, dla którego był to drugi start w 24h Daytona. „Przygotowania z naszej strony rozpoczęliśmy w grudniu, kiedy otrzymaliśmy instrukcję obsługi Cadillaca oraz wprowadzenie do ekipy Wayne Taylor Racing. Próbowaliśmy z Kamuim zintegrować się z zespołem jak najszybciej i wynieść jak najwięcej z testów. Sam wyścig był niezwykle trudny, ze względu na ciągle zmieniające się warunki”.

Kobayashi dodał: „Bardzo się cieszę z wyniku. 24-godzinny wyścig nigdy nie jest łatwy, nawet jeśli ma się dobry samochód, bo ciągle napotyka się na jakieś problemy czy trudności. Tym razem warunki były ekstremalnie trudne i wszyscy wykonali znakomitą robotę”.

Alonso i Kobayashi nie będą mogli wziąć udziału w 12-godzinnym wyścigu w Sebring, który wypada w ten sam weekend, co runda WEC na tym samym torze.

Źródło: waynetaylorracing.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka