Aktualny mistrz australijskiej serii Supercars Scott McLaughlin zasiadł za kierownicą samochodu IndyCar na torze Sebring. Mistrzowski zespół Team Penske nie wyklucza wystawienia Nowozelandczyka w przynajmniej jednym wyścigu sezonu 2020, a decyzja w tej sprawie musiałaby zapaść przed oficjalnymi testami w Austin.

McLaughlin zaimponował podczas swojego debiutu za kierownicą auta IndyCar. Szef zespołu Penske Tim Cindric potwierdził, że ekipa poważnie zastanawia się nad wystawieniem samochodu dla niego podczas przedsezonowych testów w Teksasie. IndyCar wymaga jednak, aby każdy z kierowców, który pojawi się na torze w dniach 11-12 lutego, wziął udział przynajmniej w jednym wyścigu.

„To była okazja” – powiedział o swoim teście McLaughlin. „Zrobiłem całkiem fajne rzeczy z Rogerem [Penske] oraz zespołem w Australii, jak zdobycie mistrzostw i wygranie Bathurst [1000]. Powiedziałem mu w ubiegłym roku, że jestem otwarty na test w samochodzie IndyCar i wszystko złożyło się w przeciągu kilku miesięcy. Jestem za to wdzięczny”.

„Czy coś z tego wyniknie, nie wiem. Zawsze jednak interesowało mnie ściganie poza Australią, zwłaszcza po tym jak wygrałem w Bathurst i zdobyłem dwa tytuły. Nie wiem czy coś z tego wyniknie, ale wyraziłem się bardzo jasno, że chciałbym spróbować ścigania w Stanach Zjednoczonych. Bardzo się cieszę, że test przebiegł dobrze”.

Źródło: racer.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race