Brytyjska marka McLaren ogłosiła swój udział w pełnym sezonie 2020 IndyCar Series, nawiązując współpracę z zespołem Schmidt Peterson Motorsports. Nowy zespół zostanie nazwany Arrow McLaren Racing SP i będzie wystawiać dwa samochody napędzane silnikami Chevroleta.

„IndyCar było częścią historii McLarena od wczesnych lat, a seria dzisiaj zapewnia nie tylko platformę komercyjną dla rozwoju naszej marki w Ameryce Północnej, ale również pole rywalizacji z jednymi z najlepszych zespołów na świecie” – powiedział szef McLaren Racing Zak Brown. „[SPM] jako partner strategiczny zapewnia właściwą synergię w naszym powrocie do sportu. Wierzymy, że możemy pomóc sobie nawzajem spełnić swoje ambicje. Sam Schmidt i Ric Peterson zbudowali solidne fundamenty i nie możemy doczekać się współpracy oraz wniesienia zespół na wyższy poziom”.

„Wchodzimy do IndyCar pełni szacunku dla sportu, naszej konkurencji, fanów oraz zadania, jakie jest przed nami. W naszych sercach płynie benzyna i gdy widzimy rywalizację, chcemy w niej uczestniczyć. IndyCar stanowi takie wyzwanie”.

Zespół będzie korzystać z infrastruktury SPM, natomiast McLaren zasili współpracę swoimi inżynierami. Sam Schmidt i Ric Peterson pozostaną właścicielami zespołu, lecz jego prowadzeniem zajmie się związany z McLarenem były mistrz IndyCar Gil de Ferran.

Nie wiadomo jeszcze, kim będą kierowcy ekipy. Obecnie z SPM związani są James Hinchcliffe, którego kontrakt wygasa z końcem przyszłego roku oraz Marcus Ericsson, który dołączył do IndyCar w ramach rocznej umowy. Zespół zadeklarował wypełnić swoją obietnicę wystawienia samochodu dla Roberta Wickensa, o ile ten zechce powrócić do IndyCar po swojej poważnej kontuzji odniesionej w ubiegłym roku w Pocono.

Źródło: mclaren.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race