Ze stratą 1h 10min do lidera Joan Barreda potrzebuje cudu, aby wygrać Dakar, ale aby dać cudowi szanse, Hiszpan musi wygrywać odcinki tak, jak zrobił to we wtorek w drodze do Salty. Z kolei zwycięstwo oesowe Sébastiena Loeba, już trzecie w tym roku, pozwoliło 9-krotnemu rajdowemu mistrzowi świata powrócić na pozycję lidera w kategorii samochodów.

Wtorkowa trasa

Uczestnicy Dakaru opuścili płaskowyż Altiplano w Boliwii i skierowali się na południe, wjeżdżając ponownie na terytorium Argentyny. Na wtorkowym odcinku kierowcy zmierzyli się z sekcjami off-roadowymi. Pokonywali także brody i wydmy. Niestety, pogoda znów dała znać o sobie. Obfite deszcze, które padały w ostatnich dniach zmusiły organizatorów do skrócenia odcinka specjalnego.

Dzień w skrócie

Joan Barreda, jadąc z dużą stratą czasową, za to bez presji i nie mając wiele do stracenia może sobie pozwolić na jazdę nieco bardziej agresywną, niż jego rywale. Być może dzięki temu odniósł we wtorek swoje drugie zwycięstwo oesowe w tegorocznym Dakarze i to z dużą przewagą nad rywalami z obozu KTM – Matthiasem Walknerem i Samem Sunderlandem. Ten ostatni znów powiększył przewagę nad konkurentami w klasyfikacji motocyklistów.

W klasyfikacji quadów Ignacio Casale zapisał na koncie swoje pierwsze zwycięstwo w tym roku, pokonując różnicą 5’39 lidera rajdu Siergieja Kariakina. Kierowca z Chile jest obecnie trzeci w klasyfikacji i traci tylko niewiele ponad 10 minut do lidera.

Sébastien Loeb perfekcyjnie wykorzystał pozycję startową za Stéphanem Peterhanselem. Pokonał na mecie swojego kolegę z zespołu Peugeota z przewagą ponad 3’30 i powrócił na pozycję lidera. Jako pierwszy w tegorocznym Dakarze ma na swym koncie 3 wygrane OS-y.

Martin Van Den Brink odniósł swoje drugie oesowe zwycięstwo w tym roku w klasyfikacji ciężarówek, ale drugi na mecie Federico Villagra stracił tylko 17 sekund. Nowym liderem został kierowca Kamaza Dmitrij Sotnikow.

Ciekawostka dnia

Walter Nosiglia zalicza swój pierwszy Dakar. Boliwijski nowicjusz na Hondzie robi szybkie postępy.  We wtorek przyjechał na metę na bardzo dobrym czternastym miejscu, tracąc tylko 15 minut do zwycięzcy. To bardzo obiecujący wynik przed końcówką tegorocznego rajdu.

Dramat dnia

Simon Vitse był drugi w klasyfikacji quadów jeszcze we wtorek rano w swoim debiucie w Dakarze. Jednak ósmy odcinek specjalny okazał się pechowy dla 26-letniego kierowcy, który musiał naprawiać uszkodzoną Yamahę Raptor 700. Po kilku godzinach Francuz poddał się i wycofał się z rajdu.

Liczba dnia

Załogi zespołu Peugeot już po raz drugi w tym rajdzie, podobnie jak na OS2 zajęły wszystkie trzy miejsca na podium odcinka specjalnego. Także trzy pierwsze pozycje w klasyfikacji generalnej po wtorkowym etapie zajmują załogi zespołu spod znaku lwa – prowadzi Loeb przed Peterhanselem i Cyrilem Despres.

Wypowiedź dnia

Sam Sunderland: “W ogóle nie myślę o zwycięstwie. Przed nami jeszcze daleka droga i wszystko może się zdarzyć. Każdy może napotkać problem i trzeba będzie umieć sobie z tym poradzić. Ważne, aby jechać bezpiecznie i minimalizować ewentualne straty. Ten rajd trzeba wygrać w słabsze dni, a nie te dobre”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka