Po błędzie Lewisa Hamiltona, na 12 okrążeń przed końcem niedzielnego wyścigu o Grand Prix Włoch Valtteri Bottas objął drugie miejsce i rzucił się w pościg za prowadzącym Charlesem Leclerkiem. Pomimo przewagi świeższych i bardziej miękkich opon, Fin nie zdołał wyprzedzić kierowcy Ferrari, który sięgnął po swoje drugie zwycięstwo w karierze.

„Gratulacje dla Charlesa” – powiedział reprezentant Mercedesa-AMG. „Próbowaliśmy wszystkiego jako zespół i ja również dałem z siebie wszystko, aby wygrać ten wyścig. Tak mała różnica jest frustrująca – finiszowaliśmy niecałą sekundę za liderem. Próbowałem jednak wszystkiego, co mogłem. Obaj próbowaliśmy”.

„Trudność polegała na tym, że [kierowcy Ferrari] są bardzo szybcy na prostych. Musieliśmy trzymać się bardzo blisko w zakrętach, a to nie było łatwe, a ponadto powodowało problemy z blokowaniem się hamulców”.

„Cisnąłem bardzo mocno i co mogę powiedzieć? To było za mało. Poza tym, to był dobry wyścig i bardzo mi się podobał. Ścigałem się o zwycięstwo, a tempo było całkiem mocne, zwłaszcza w drugiej połowie wyścigu”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race