Kevin Magnussen nie dojechał do mety niedzielnego Grand Prix Włoch Formuły 1 po tym, jak awaria hydrauliczna uniemożliwiła mu dalszą jazdę. Duńczyk po starcie z 11. pozycji miał spore szanse na to, aby ukończyć wyścig w punktowanej dziesiątce.

Po pierwszej zmianie opon kierowca zespołu Haas był na 9. pozycji, ale na 35. okrążeniu przy próbie obrony zblokował koła, przez co przestrzelił pierwszy zakręt i spadł w dół klasyfikacji. Magnussen od razu zjechał po nowy komplet opon, ale po 9 okrążeniach został wezwany do garażu i wycofany z wyścigu.

„Zablokowałem przód w czasie walki z McLarenem przez co spłaszczyłem swoje opony i musiałem znów zjechać na wymianę opon” – powiedział Duńczyk. „Szkoda. Walczysz z całych sił aby utrzymać pozycję, a potem popełniasz błąd. Niestety, dziś to zrobiłem”.

Jak przyznał Magnussen, pojedynki z innymi kierowcami były dla niego pozytywne: „Jedynym pozytywem są te walki. Trenuję utrzymywanie ich za sobą i mam nadzieję, że w samochód w końcu pozwoli mi walczyć o dobre miejsca”.

Ostatecznie Duńczyk odpadł z rywalizacji z powodu problemów hydraulicznych: „Miałem usterkę hydrauliczną pod koniec, więc niestety musieliśmy się wycofać. Do tego czasu było ok. Walczyłem, aby utrzymać ludzi za sobą, co jest normalność dla mnie w ostatnich dniach. Byliśmy w dobrym położeniu w czasie, kiedy inni mieli problemy. Te problemy pod koniec to po prostu pech”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race