Sergio Perez przyznał, że jego kolizja z Alexem Albonem w końcówce niedzielnego wyścigu o Grand Prix Węgier była niepotrzebna.

Meksykanin przyznał, że miał udany start, a pierwsze okrążenie wyglądało naprawdę dobrze: „Myślę, że to jeden z tych wyścigów, gdzie mogę być dumny. To był fantastyczny wyścig. Agresywna strategia, która miała na celu podcięcie dwóch samochodów oraz ciśnięcie przez cały czas”.

„Na samym końcu Albon pojawił się za mną bardzo szybko i się zderzyliśmy, co zakończyło się uszkodzeniem mojego zawieszenia. Miałem spore problemy przez ostatnie trzy albo cztery okrążenia – to było spore wyzwanie ukończyć wyścig na jedenastej pozycji. Spodziewaliśmy się trudnego wyścigu, ale walczyliśmy o punkt do samego końca – niestety nie udało nam się go zdobyć”.

Albon nie otrzymał żadnej kary za ten incydent: „Kontakt był bardzo wyraźny i zakończył się uszkodzeniem mojego samochodu. Powinni pozwolić nam się ścigać, ale to było zupełnie niepotrzebne”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race