Prezydent FIA Jean Todt jest zaniepokojony faktem, że rozwój symulacji komputerowych oraz coraz większe ich wykorzystanie w Formule 1 odbiera kibicom możliwość obserwowania pracy ekip nad poprawą swoich samochodów wyścigowych.

„Czasy się zmieniają, czasem na lepsze, czasem nie” – powiedział Francuz. „W pewnym sensie tęsknię za przeszłością. Brakuje mi prywatnych testów. Wszyscy narzekali, że było ich za dużo, ale przynajmniej było widać, co się dzieje”.

„Może rzeczywiście było za dużo testów, ale teraz zbyt wiele rzeczy odbywa się w ukryciu – symulacje prowadzone w fabrykach mają miejsce bez żadnych ograniczeń. Oczywiście postęp jest dobry, ale powinna być nad tym jakaś kontrola”.

Ekipy wyścigowe F1 prowadzą zwykle nieustanną wymianę informacji z dedykowanym zespołem ludzi, prowadzących analizy w fabrykach. Częstą praktyką jest również wykorzystanie symulacji do przetestowania różnych ustawień samochodu w trakcie weekendu wyścigowego, po wprowadzeniu danych na temat warunków panujących na torze.

Źródło: racefans.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka