Szef zespołu Formuły 1 Mercedesa Toto Wolff przyznał, że czeka go trudna decyzja w związku z tym, czy wprowadzić polecenia zespołowe w niedzielnym wyścigu o Grand Prix Rosji.

Lider klasyfikacji generalnej Lewis Hamilton wystartuje z drugiego pola, po tym jak został pokonany w kwalifikacjach przez swojego zespołowego kolegę Valtteriego Bottasa. O ile zwycięstwo Hamiltona byłoby korzystne z punktu widzenia punktacji, Bottas nie odniósł jeszcze w tym roku ani jednego zwycięstwa.

„Na tym etapie sezonu niekoniecznie podobałby mi się widok dwóch samochodów Mercedesa walczących ze sobą na czele” – powiedział Austriak. „Choć ciężko to przyznać jako fan wyścigów, trzeba na tym etapie bardziej kalkulować”.

„Lewis by tego nie chciał, bo woli zapracować na zwycięstwo samemu, a Valtteri by tego nie chciał, bo potrzebuje zwycięstwa, którego w tym roku nie odniósł. To zatem bardzo trudna decyzja i będziemy dyskutować o tym razem, aby znaleźć zadowalające wszystkich rozwiązanie”.

Źródło: reuters.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race