Robert Kubica odpowiedział na nieprzychylne komentarze po jego występie w przedsezonowych testach. Polak zajął we wtorek siódme miejsce, a w środę przejechał zaledwie jedno okrążenie i znalazł się na dole tabeli. Czy warto jednak traktować testy jak wyścig?

Sezon 2018 z pewnością będzie dla Kubicy krokiem w przeszłość. Dwanaście lat temu w ekipie BMW podobnie pełnił w zespole drugoplanową rolę i musiał walczyć o awans. „Podobna jest tylko funkcja. Pozostałe rzeczy są zupełnie inne” – powiedział Polak. Z biegiem czasu rola kierowcy testowego także uległa zmianie, a w przypadku Kubicy jest ona jeszcze ważniejsza. Młodzi zawodnicy etatowi Williamsa – Sergiej Sirotkin i Lance Stroll będą musieli zaufać doświadczeniu swojego starszego kolegi z zespołu i oddać mu część godzin w samochodzie.

Zespół Williams umożliwił Kubicy start w przedsezonowych testach we wtorek oraz w środę. „Miałem ograniczony czas i musiałem szybko zaznajomić się z samochodem, zwłaszcza że warunki pogodowe były złe. Nie miałem czasu, żeby się zastanowić, bo ważny był każdy przejechany kilometr” – skomentował Kubica. Polak dodał również, że musiał jechać ostrożnie, aby nie uszkodzić pojazdu i nie narazić teamu na dodatkowe koszty związane z wymianą. Zadanie Kubicy nie jest łatwe, bo gdy tylko opuszcza bolid, to pojawiają się pytania związane z jego częściową niepełnosprawnością lub porównania czasów z Sirotkinem. Podczas wtorkowego testu Polak był o 0,3 s szybszy od Rosjanina, ale i tak skromnie odpowiedział, że: „Jestem tutaj aby pomóc i wypróbować kilka rzeczy”. Kubica nie ma na celu prześcigania się z etatowymi kierowcami, ale zależy mu na rozwoju samochodu i spełnienia się w roli kierowcy rezerwowego.

„Mam więcej do stracenia niż do zyskania. Ale nie będę płacił za starty w wyścigu. Moja praca polega na czymś innym. I właśnie za to będę oceniany. Chodzi o pewien kompromis pomiędzy myśleniem o sobie, a myśleniem o zespole” – podkreślił Polak, któremu jeden z dziennikarzy zarzucił wartość kierowcy ocenianą po jego czasie okrążenia.

Kubica podszedł do swojej roli bardzo poważnie, co z pewnością zostanie docenione przez właścicieli zespołu, którzy dali mu szansę na powrót do Formuły 1. Być może zaowocuje to także jazdą Polaka w niektóre piątkowe sesje przed weekendem wyścigowym. Fizycznie nie będzie to dla niego problemem: „Pozytywem jest dla mnie to, że wsiadam do samochodu i bez większego przygotowania mogę poprowadzić samochód przez 20 okrążeń i to w dobrym stylu” – zakończył Polak.

Źródło: formel1.de

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race