Verstappen wygrywa strategiczne GP Kataru, kolizja duetu Mercedesa

Max Verstappen odniósł przekonujące zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Kataru, w którym kierowcy byli zmuszeni do wykonania co najmniej trzech pit stopów na skutek obaw o wytrzymałość opon. Ponownie podium uzupełnili McLareny – Oscar Piastri i Lando Norris. Swoje szanse na lepszy wynik pogrzebał Mercedes – Lewis Hamilton i George Russell zderzyli się ze sobą w pierwszym zakręcie, lecz Russell był w stanie dowieźć do mety czwartą lokatę.

W trakcie weekendu okazało się, że zamontowane na torze Lusail krawężniki Misano 200 o kształcie «piramidek» powodowały na dłuższych przejazdach defekty konstrukcyjne opon Pirelli. Z tego powodu przed wyścigiem FIA narzuciła maksymalny limit 18 okrążeń na pojedynczym komplecie opon, co doprowadziło do wielu niekiedy trudnych decyzji strategicznych.

Jeśli chodzi o dobór opon, Hamilton ruszający z trzeciego pola postawił na atak i wybrał miękkie opony, podobnie jak Valtteri Bottas (P9), Liam Lawson (P17) i Kevin Magnussen (P18). Sergio Pérez, który startował z alei serwisowej, jako jedyny miał twarde opony, a pozostali, w tym ruszający z pole position Verstappen, zdecydowali się na pośrednie ogumienie. Do rywalizacji nie przystąpił Carlos Sainz Jr, w samochodzie którego wykryto problem z układem paliwowym. Było praktycznie bezwietrznie, co przy 32°C i wysokiej wilgotności powodowało, że warunki atmosferyczne przypominały Singapur.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł Verstappen utrzymał prowadzenie, a Hamilton, który próbował wykorzystać przewagę opon, zdecydował się objechać rywali po zewnętrznej w pierwszym zakręcie. 7-krotny mistrz świata zawadził jednak nieznacznie o zespołowego kolegę Russella, który z kolei jechał bardzo blisko Verstappena. Z powodu incydentu Hamilton odpadł z wyścigu, a Russell musiał zaliczyć nieplanowany pit-stop i wrócił do rywalizacji na ostatnim, 18. miejscu. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Zamieszanie wykorzystał ruszający z szóstego pola Piastri, który w sobotę wygrał sprint, a teraz awansował na drugie miejsce. Wyprzedził on m.in. Alonso, który musiał przyhamować, aby nie uderzyć w obracającego się Russella przed nim. Na czwarte miejsce przesunął się Charles Leclerc, a jako piąty jechał Esteban Ocon. W czasie neutralizacji kilku kierowców, w tym Lawson i Magnussen, porzucili miękkie opony na rzecz pośrednich. To spowodowało, że ci zawodnicy mieli do pokonania łącznie cztery postoje.

Wyścig został wznowiony na piątym okrążeniu. Verstappen kontynuował jazdę na prowadzeniu, mając za sobą Piastriego i Alonso. Magnussen walczył z Bottasem o 15. miejsce, a przed nim Russell starał się dobrać do skóry Péreza, który miał twarde opony i jechał na 13. pozycji. Brytyjczyk po zewnętrznej wyprzedził kierowcę Red Bulla na następnym kółku. W tym samym czasie dobry postęp zaliczał Nico Hülkenberg, który wyprzedził Yukiego Tsunodę po zewnętrznej pierwszego zakrętu i przesunął się na ósme miejsce, mając przed sobą Pierre’a Gasly’ego oraz Norrisa. Kierowca Haasa otrzymał jednak 10 sekund kary czasowej za nieprawidłową pozycję na starcie.

Jako pierwszy z czołówki do boksów zjechał Alonso, który na 11. okrążeniu otrzymał drugi komplet opon pośrednich i z trzeciego miejsca spadł na 15. lokatę. Jadący na P5 Gasly również w tym samym czasie otrzymał także to ogumienie. Na następnym kółku mechaników odwiedzali także Piastri i Leclerc, a wkrótce w alei serwisowej zameldował się także Norris. Jako ostatni z grupy liderów zjechał lider Verstappen, który na 17. okrążeniu ponownie otrzymał komplet pośredniej mieszanki. Co ciekawe, Holender stracił prowadzenie na rzecz Albona, który jeszcze nie zjeżdżał na obowiązkowy pit stop, podobnie jak trzeci Zhou Guanyu. Niedługo za Verstappenem w boksach zameldował się Pérez, który po swoim pit stopie spadł na 16. miejsce.

Gdy Albon i Zhou także dokonali zmiany opon na następnym okrążeniu, Verstappen prowadził, a już 8 sekund straty do kierowcy Red Bulla miał Piastri. Jako trzeci jechał Bottas, a Alonso awansował na czwarte miejsce, gdy został przepuszczony przez Strolla. Szósty Norris wyprzedził w międzyczasie Leclerca, a po pit-stopach Bottasa i Strolla był czwarty.

Oprócz maksymalnej liczby okrążeń na pojedynczym komplecie opon, kierowcy zmagali się również z limitami toru, które stanowiły problem już na wcześniejszych etapach weekendu w Katarze. Z ostatnim ostrzeżeniem na 24. okrążeniu jechali m.in. Albon czy Pérez, lecz spora część zawodników również co najmniej raz wyjeżdżała poza obrys Lusail. Niedługo później Pérez jako pierwszy otrzymał karę doliczenia 5 sekund właśnie za tego typu przewinienia.

Na końcu 25. kółka Piastri (P2), Leclerc (P5) i Ocon (P6) zjechali na swój drugi obowiązkowy pit-stop. Podczas gdy Piastri ponownie otrzymał pośrednie ogumienie, Leclerc oraz Ocon mieli tym razem do dyspozycji twardą mieszankę. Dwa okrążenia później w boksach zameldował się także Alonso, który uskarżał się na wysoką temperaturę swojego fotela, lecz w warunkach wyścigowych Aston Martin nie był w stanie znaleźć szybkiego i łatwego rozwiązania tego problemu.

Na 34. okrążeniu na chwilę pojawiły się żółte flagi. Spowodował je Alonso, który jadąc na 4 miejscu doznał uślizgu przodu w drugim zakręcie na twardych oponach i wyjechał w żwir, lecz był w stanie wrócić na tor. Hiszpan stracił jednak trzy pozycje, spadając na siódme miejsce.

Lider Verstappen zaliczył swój drugi pit stop na 35. kółku. Holender tym razem dostał nowy komplet twardych opon i wrócił na prowadzeniu, mając teraz 6,6 sek. przewagi nad Piastrim. Jako trzeci jechał drugi McLaren prowadzony przez Norrisa, a Russell był czwarty, a według wyliczeń Mercedesa Brytyjczyk mógł liczyć właśnie na tę pozycję.

Problemy zdrowotne zgłosił Williamsowi Logan Sargeant, który jechał na ostatnim, 18. miejscu. Szef zespołu James Vowles zasugerował Amerykaninowi wycofanie się w celu zadbania o swojego kierowcę, jednak zawodnik zaparł się, że chce kontynuować jazdę. W tym czasie walczył z Hülkenbergiem o P17. Kilka okrążeń później Sargeant jednak zdecydował się wycofać, stając się trzecim kierowcą, który nie dojechał do mety rywalizacji.

Tymczasem Pérez, który jechał na jedenastym miejscu, otrzymał po raz drugi karę doliczenia 5 sekund, ponownie za przekraczanie limitów toru.

Wkrótce nadszedł czas na ostatnią obowiązkową serię pit stopów. Najpierw mechaników odwiedzili Piastri razem z Leclerkiem i Oconem na 43. okrążeniu, a dwa kółka później zjechali także Norris, Alonso i Gasly, który otrzymał karę 5 sekund za przekraczanie limitów toru i musiał odbyć ją tuż przed zmianą ogumienia.

Co ciekawe, Norris wyjechał na tor na czwartym miejscu, tuż za zespołowym kolegą Piastrim. Jako że drugi Russell miał przed sobą jeszcze jedną wizytę w alei serwisowej, duet ekipy z Woking miał przed sobą zadanie rozstrzygnięcia pozycji na podium między sobą. McLaren jednak podał instrukcję Norrisowi, aby zachował trzecią lokatę, z którą Brytyjczyk się nie zgadzał.

W końcówce na 50. okrążeniu w boksach zameldował się Russell, który otrzymał miękkie opony, lecz do trzeciego Norrisa tracił aż 27,5 sekundy, natomiast na następnym kółku wolny postój zaliczył lider Verstappen, który na ostatnie kółka wyścigu otrzymał pośredni komplet opon.

Na 5 okrążeń przed metą Gasly wyprzedził poza torem Strolla po zewnętrznej pierwszego zakrętu w walce o 10. miejsce. Alpine poinstruowało go, aby oddał pozycję, co sędziowie zauważyli i nie przyznali Francuzowi kary. W procesie oddawania pozycji stracił on jednak pozycję na rzecz nadciągającego Péreza, który później sam chciał wyprzedzić Strolla, który nie sprzedawał tanio skóry. Kanadyjczyk jednak przekroczył limity toru i otrzymał karę 5 sekund. Gasly nie był zachwycony takim obrotem spraw i wyprzedził Péreza, choć on sam także przekroczył limity toru i też skończył z 5-sekundową karą.

Verstappen do samego końca kontrolował sytuację i wygrał wyścig z przewagą niemal 5 sekund. To 14. wygrana w tym sezonie w wykonaniu 3-krotnego mistrza świata. Dodatkowo na przedostatnim okrążeniu odzyskał najszybsze okrążenie wyścigu, za co otrzymał dodatkowy punkt. Drugie miejsce zajął Piastri, a jako trzeci linię mety przekroczył Norris, ponownie dając McLarenowi podwójne podium.

Czwartą lokatę wywalczył Russell mimo kolizji z Hamiltonem na pierwszym okrążeniu, piąty był Leclerc, szósta pozycja przypadła Alonso, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Ocon, Bottas, Zhou i Pérez.

Teraz Formuła 1 przeniesie się na zachód za Atlantyk. Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu mistrzostw świata będzie Grand Prix Stanów Zjednoczonych za dwa tygodnie, 22 października.

PNrKierowcaZespół Rezultat
11
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing57 okr.
281
Oscar Piastri
McLaren F1 Team+ 4,833
34
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 5,969
463
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 34,119
516
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 38,976
614
Fernando Alonso
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 49,032
731
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team+ 1:02,390
877
Valtteri Bottas
Alfa Romeo F1 Team KICK+ 1:06,563
924
Zhou Guanyu
Alfa Romeo F1 Team KICK+ 1:16,127
1011
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 1:20,181
1118
Lance Stroll
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 1:21,652
1210
Pierre Gasly
BWT Alpine F1 Team+ 1:22,300
1323
Alexander Albon
Williams Racing+ 1:31,014
1420
Kevin Magnussen
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
1522
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri+ 1 okr.
1627
Nico Hülkenberg
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
1740
Liam Lawson
Scuderia AlphaTauri+ 1 okr.
NSK2
Logan Sargeant
Williams Racing
NSK44
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team
NSK55
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari

Wesprzyj nas na Patronite.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze