Firma Pirelli opublikowała wybór ogumienia przez poszczególne zespoły na kolejną rundę tegorocznego sezonu Formuły 1 - Grand Prix Austrii. Tym razem Ferrari obrało bardziej konserwatywne podejście niż Mercedes czy Red Bull Racing.

Włoski producent na weekend wyścigowy na Red Bull Ringu przywiezie opony oznaczone symbolami C2, C3 i C4, czyli trzy środkowe w pięciostopniowej skali. Taka alokacja opon pojawiała się już w Australii, Chinach, Azerbejdżanie, ja również zostanie użyta podczas nadchodzących zmagań na francuskim torze Paul Ricard.

W czołówce inne podejście od rywali zastosował zespół Ferrari, który dla swoich kierowców przydzielił po 7 kompletów miękkich opon. Dla porównania, zawodnicy Mercedesa będą mogli skorzystać z 9 zestawów tego rodzaju ogumienia, zaś w Red Bullu pod tym względem nastąpił podział – Max Verstappen będzie miał do dyspozycji 8 kompletów miękkiej mieszanki, zaś jego zespołowy kolega Pierre Gasly – o jeden więcej.

Pozostałe ekipy decydowały się głównie na dobór 9 zestawów miękkich opon. Wyjątkami w tej kwestii są McLaren, który postawił na 8 kompletów tego rodzaju ogumienia, a także Racing Point, który zdecydował się – podobnie jak Ferrari – na 7 zestawów najbardziej miękkiej mieszanki. Williams postawił na podobną strategię co inne ekipy, jednak różnicę widać w twardszych oponach. George Russell otrzyma po dwa komplety pośrednich i twardych opon, zaś Robert Kubica będzie mógł skorzystać z trzech zestawów pośredniego ogumienia i jednego obowiązkowego kompletu twardej mieszanki.

Wyścig o Grand Prix Austrii odbędzie się tydzień po rundzie we Francji – 30 czerwca.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Pirelli

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race