Toyota najszybsza na otwarcie dnia testowego

José María López uzyskał najlepszy czas porannej sesji niedzielnego dnia testowego przed tegorocznym wyścigiem 24 godziny Le Mans. Argentyńczyk pojechał w Toyocie #7 zaledwie 0,109 sekundy szybciej od Romaina Dumasa w Glickenhausie.

Poranna, czterogodzinna sesja testowa rozpoczęła się o godzinie 9 rano, przy temperaturze 17℃. Jako pierwszy na torze pojawił się prototyp #34 polskiego zespołu Inter Europol Competition, z Alexem Brundlem za kierownicą. Brytyjczyk przejechał dwa okrążenia instalacyjne, po czym wrócił do alei serwisowej, nie uzyskując czasu.

Jako pierwszy do tabeli wyników wpisał się po ośmiu minutach Matthieu Lahaye z Ultimate #35, z czasem 3:55,150. Szybko prawie dziesięć sekund z tego wyniku urwał James Allen z Algarve Pro Racing #45, a prowadzenie obejmowali następnie Rui Andrae, Phil Hanson i Will Stevens.

Po sprawdzeniu samochodu, Brundle powrócił na tor i przejechał szybkie okrążenie w czasie 3:40,809, które dawało mu prowadzenie po 35 minutach. Do końca pierwszej godziny najlepszy rezultat został jednak poprawiony o kolejne sześć sekund. Najszybszy był wtedy Will Stevens z wynikiem 3:34,105, który dawałby mu pierwsze miejsce w klasie LMP2 na koniec sesji. Kierowca Jota #38 poprawił się jeszcze nieznacznie na późniejszym etapie sesji, kończąc z rezultatem 3:33,964.

Na szybkie okrążenia w klasie hipersamochodów trzeba było czekać prawie dwie godziny. Mike Conway w Toyocie #7 przełamał w końcu dominację LMP2 i wyszedł na pierwsze miejsce z czasem 3:33,886, a kilka minut później jego zespołowy kolega Brendon Hartley pojechał jeszcze dwie dziesiąte sekundy szybciej.

Wszystkie pięć hipersamochodów znajdowało się w pewnym momencie na prowadzeniu. Po upływie dwóch godzin na pierwsze miejsce wyszedł Ryan Briscoe w Glickenhausie #709, pół godziny później szybki czas wykręcił Nicolas Lapierre w Alpine #36, a na 24 minuty do końca sesji Romain Dumas uzyskał wynik 3:31,735 w Glickenhausie #708.

Szybciej od Francuza do końca porannej sesji pojechał tylko López, który na 18 minut przed upływem czasu uzyskał wynik 3:31,626. Brendon Hartley w drugiej Toyocie był trzeci, z czasem gorszym o 0,351 sekundy od swojego zespołowego kolegi. Najszybszym kierowcą Glickenhausa #709 okazał się Franck Mailleux, który stracił niecałą sekundę do Lópeza. Tuż za nim uplasował się Matthieu Vaxivière, który uzyskał najlepszy czas dla Alpine – 3:32,793.

W klasie LMP2, za najszybszym Stevensem uplasowali się Philip Hanson z United Autosports #22 i Mathias Beche z TDS Racing x Vaillante #13. Dobre czwarte miejsce zajął Brundle, który na 25 minut do końca wykręcił czas 3:34,252 i zakończył sesję ze stratą zaledwie 0,288 sekundy do Stevensa.

Robert Kubica był najszybszym kierowcą Premy #9, plasując się na 10. miejscu w klasie z wynikiem 3:35,014. O dwie dziesiąte sekundy pokonał on Fabio Scherera, który wykręcił najszybszy czas załogi #43 Inter Europol Competition.

Poranną sesję w klasie GTE Pro zdominował zespół Corvette, którego kierowcy zajęli pięć pierwszych pozycji. Tommy Milner był najszybszy za kierownicą auta #64, natomiast najlepszy wynik samochodu #63 wykręcił Nicky Catsburg, który pojechał tylko 0,076 sekundy wolniej. Najszybszym kierowcą Porsche był Gianmaria Bruni, który stracił 0,777 sekundy do Amerykanina. Kolejne 0,007 sekundy stracił Felipe Fraga w najszybszym Ferrari #74.

Michelle Gatting była najszybsza w klasie GTE Am, za kierownicą Ferrari #85 ekipy Iron Dames.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze