A.J. Allmendinger był najszybszy w drugiej piątkowej sesji testowej Rolex Sports Car Series na torze Daytona. Kierowca ekipy Michael Shank Racing pokonał dwa pojazdy Chipa Ganassiego – najszybsze w GT znów było Porsche.

Tym razem, pogoda nie doskwierała już tak bardzo kierowcom obecnym na torze – a tych pojawiło się znacznie więcej, bo tabela wyników liczyła ponad 50 załóg. Najszybszym okazał się być Anthony James „A.J.” Allmendinger z prototypu Riley nr 60 zespołu Michaela Shanka, który w pierwszej godzinie wyścigu pokonał okrążenie toru poniżej 1:43. Jak się okazało – rezultat ten był nie do pokonania już do końca sesji – przez co Michael Shank Racing zdobył kilka punktów wśród kibiców spekulujących o drugim z rzędu zwycięstwie tego zespołu w Rolex 24 at Daytona.

Więcej działo się jeśli chodzi o miejsce drugie – tu, w pierwszych 60 minutach walczyli ze sobą Memo Rojas i Dario Franchitti z dwóch pojazdów Chip Ganassi Racing oraz Michael Valiante z drugiego prototypu Michaela Shanka – skończyło się to zwycięstwem załóg Chipa Ganassiego, którzy w połowie sesji także zeszli poniżej 1:43. Z dobrej strony pokazał się wtedy również Ryan Dalziel z Rileya od Starworks Motorsport, którego czas dał załodze nr 2 piąte miejsce – a dopiero szósta była najszybsza prototypowa Corvette, i to tylko za sprawą Jordana Taylora i jego szybkich okrążeń pod koniec sesji.

Podobnie, jak wśród prototypów Daytona, także i w GT czas z początku sesji zdecydował o czołowej pozycji w tabeli wyników. Jego autorem był Andy Lally z Porsche ekipy Magnus Racing, który jako pierwszy zszedł poniżej 1:50, uzyskując (jak się okazało) najlepszy wynik wśród GT. Za nim wylądowały kolejne Porsche, konkretnie Marco Holzer z Alex Job Racing przed Nickiem Tandym z Konrad Motorsport – co ciekawe, partnerzy z załogi Manthey startujący w roku 2012 w International GT Open. Obaj także zeszli poniżej 1:50.

Tuż przed końcem sesji, czwarte miejsce w GT zapewnił ekipie Turner Motorsports Boris Said w BMW nr 94 – a piąty był Robin Liddell w wyścigowym Camaro GT.R. Dopiero siódme było najlepsze Audi – René Rast w nr 52 od APR – a tuż za nim znalazł się Viper, w którym nieźle spisywał się na początku sesji Jan Heylen. Załoga Kuby Giermaziaka tym razem była dwudziesta szósta, tuż za Porsche, w którym startował m.in. Rubens Barichello

Jutro czekają nas aż cztery sesje Rolex Sports Car Series: w godzinach 15:00, 19:00, 22:00 oraz „nocna”, rozpoczynająca się o godzinie 18:30 czasu miejscowego, czyli 00:30 czasu polskiego. Między nimi odbędą się dwie sesje dla pojazdów startujących w Continental Tire Challenge.

Wyniki sesji znajdziesz TUTAJ

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race