Action Express Racing na czele 12h Sebring, kapitalna jazda Inter Europol Competition

Pipo Derani z Action Express Racing #31 jest na prowadzeniu w klasyfikacji ogólnej trwającego wyścigu IMSA – 12h Sebring. Tuż za nim jednak znajdują kierowcy Porsche Team Penske #7 i Chip Ganassi Racing #01. Kuba Śmiechowski z Inter Europol Competition by PR1/Mathiasen Motorsports #52 z kolei prowadzi w kategorii LMP2.

Wyścig zaczął się od obrotu przez Davida Serrę w Risi Competizione #62. Kierowca fabryczny Ferrari ominął jednak resztę samochodów, czego nie udało się tej sztuce dwóm McLarenom, startującym w IMSA. Brendan Iribe omijając Olivera Jarvisa uderzył w bok samochodu GTD Pro, przez co, oba brytyjskie samochody znalazły się na końcu stawki. Znakomity start zaliczył Nick Boulle, który w klasie LMP2, przesunął „polski” prototyp na drugie miejsce.

Początek 12-godzinnego klasyka na Sebring International Raceway szedł pod dyktando dwóch Cadillaców – po pierwszej neutralizacji, Deraniego wyprzedził Sebastien Bourdais z Chip Ganassi Racing #01. Zmiany odbyły się także w klasie GTD Pro, kierowców Vasser Sullivan #14 wyprzedził Madison Snow z Paul Miller Racing #1. Do gry wkroczyli też kierowcy popularnego „Rexiego”, czyli Porsche 911 ekipy AO Racing #77.

W międzyczasie z walki o najwyższe cele odpadły dwa prototypy LMP2 – Tower Motorsport #8 i AF Corse #88. Ten drugi wcześniej został rozbity przez Luisa Pereza Companqa, a później zatrzymany został przez Lilou Wadoux na torze, przez co została wywieszona kolejna żółta flaga. Kolejnym pechowcem był Sean Creech Motorsports #33 wystawiający jedynego Ligiera w stawce, który miał problemy ze swoim prototypem.

Ciężki wyścig ma debiutujący na torach Ameryki Północnej, prototyp Lamborghini prowadzony przez Iron Lynx #63 – zawodnicy włoskiej marki (Caldarelli, Bortolotti, Grosjean), zajmują 10 lokatę, jednak wciąż są na okrążeniu lidera.

Po restarcie na 7 godzin i 40 minut, przed końcem wyścigu znakomitym restartem popisał się Filipe Albuquerque z Wayne Taylor Racing #10. Kierowca z Portugalii wykorzystał gapiostwo kierowcy BMW, który zajmował  po pit stopie pierwszą lokatę i wyprzedził go na pierwszym zakręcie. O pierwszą lokatę zaczęły się bić samochody GTD Pro – Heinrich z AO Racing #77 gonił Barincoata z Vasser Sullivan #14.

Po sprzątnięciu kawałków samochodów z toru, które pojawiły się po kontakcie jednego z samochodów, błąd popełnił Ben Keating z United Autosports #2, który przestrzelił jeden z zakrętów i stracił on prowadzenie w klasie LMP2. Przez to na pierwsze miejsce przesunął się Nick Boulle z #52. Na domiar złego, prototyp #2 dostał jeszcze karę przejazdów przez aleję serwisową, za przekroczenie prędkości przez Keatinga.

Problemy spotkały też zdobywcę pole position w LMP2. PJ Hyett uderzył w ścianę z opon i jego prototyp AO Racing #99 uległ uszkodzeniu. Wcześniej w pit lane był Boulle, na wymianę kierowców, opon oraz tankowaniu paliwa. Dzięki temu zabiegowi, kierowcy Inter Europol Competition wykonali swoją zmianę przed żółtą flagą.

Dlatego, jak minęła 6. godzina wyścigu, na prowadzeniu był Pipo Derani z Action Express Racing #31, tuż przed Nasrem z Team Penske #7 i starszym z braci Taylorów, Rickym z Wayne Taylor Racing #10. W klasie LMP2 prowadzi Inter Europol Competition #52, zaś w pozostałych dwóch – GTD Pro i GTD, na pierwszym miejscu są zawodnicy odpowiednio Vasser Sullivan #14 i Conquest Racing #34.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze